Potrzebuje pomocy!!!!!!!! Wczoraj moja koleżanka dał...
N
nika18101998181 pkt
971 wyświetleń
a karteczkę chłopakowi który mi się podoba z tym wyznaniem (to był jej pomysł). Po paru chwilach przyszedł z kolegami. Jeden podarł karteczkę i powiedział do mojej koleżanki ,,masz to i wsadź sobie w d***!". Drugi Wskazał na mnie i powiedział żebym się od nich odczepiła. Ten chłopak który mi sie podoba tylko sie patrzył na mnie i nic nie mówił. Po paru minutach odszedł a później jego koledzy. Przyjaciółka powiedziała żebym sobie najlepiej dała z nim spokój. Przyznałam jej rację tylko przez cały czas zadaję sobie pytanie dlaczego sam do mnie nie podszedł tylko musieli to zrobić jego koledzy. Dzisiaj cały czas się na mnie patrzył i chodził taki zdenerwowany. Na w-f jego koleżanki przez cały czas mi się pytały jak tam z Pawłem (tak ma na imię ten chłopak). Na końcu lekcji podeszła do mnie jego przyjaciółka i powiedziała:
-I jak tam z Pawłem?
-Nijak
-Chodzicie ze sobą?
-Nie
-Szkoda, bo wiesz on cię lubi
I odeszła. Nie wiem co mam robić. Jego koledzy mówili że mam od nich sie odczepić a teraz.. Co mam robić??????
-I jak tam z Pawłem?
-Nijak
-Chodzicie ze sobą?
-Nie
-Szkoda, bo wiesz on cię lubi
I odeszła. Nie wiem co mam robić. Jego koledzy mówili że mam od nich sie odczepić a teraz.. Co mam robić??????