Potrzebuję rady... Dużo tutaj juz pisze o tym...
A
Anuś2041 pkt
631 wyświetleń
jednym problemie...Ale napisze jeszcze raz..
jeszcze wczoraj kolaga mnie podrywał (tzn wołał na mnie itd.) a dziś nic. tylko rano powiedzial mi hej i tyle , tylko zerkał na mn czasami...
Boje sie że za bardzo go olałam w czwartek i piątek....
Móg odebrac to jako foch , ale ja po porstu nie mialam chcęci z nim gadać....
jak moge to naprawić?
Myślałam żeby w szkole rano sama pierwsza powiedzieć mu cześć i np przybić piątke , albo coś w tym rodzaju ;/..
A potem sie uśmiechać i traktować go na luzie... no i na niego patrzeć :D Nwm... co polecacie? :/ Zalezy mi na nim.. a nie wiedziałam że on tak to odbierze,, bo ja nie chcialm go olać..
jeszcze wczoraj kolaga mnie podrywał (tzn wołał na mnie itd.) a dziś nic. tylko rano powiedzial mi hej i tyle , tylko zerkał na mn czasami...
Boje sie że za bardzo go olałam w czwartek i piątek....
Móg odebrac to jako foch , ale ja po porstu nie mialam chcęci z nim gadać....
jak moge to naprawić?
Myślałam żeby w szkole rano sama pierwsza powiedzieć mu cześć i np przybić piątke , albo coś w tym rodzaju ;/..
A potem sie uśmiechać i traktować go na luzie... no i na niego patrzeć :D Nwm... co polecacie? :/ Zalezy mi na nim.. a nie wiedziałam że on tak to odbierze,, bo ja nie chcialm go olać..