Potrzebuje rady :/ Poznałam sie z chłopakiem...
N
NanaMl43 pkt
459 wyświetleń
przez internet. powiedział że mnie widywał jak szłam czasami do szkoły i wgl. pogadałam z nim i za pierwszym razem poszłam na spotkanie z koleżanką. Wszystko fajnie. Miły, nawet przystojny, mądry itd. problemem jest że no. ma 23 lata a ja 15. moim zdaniem 8 lat to duża różnica wieku! Ale wyszło tak że po jakimś czasie sie całowaliśmy. Ale mowy nie było o jakims związku. Mówiłam o tym może nie wprost ale wiedział o co chodzi i od razu powiedział że niczego ode mnie nie oczekuje. Ale nawet niby nie ma problemu ale on widać wciąż ma nadzieje a kiedy jestem z nim chce już iść, a kiedy odejde wole wrócić. Takie mieszane uczucia. Powiedział mi na luzie że jest we mnie zakochany. Trudno mi mu powiedziec że to całkowity koniec bo jak w koncu sie na to zebrałam to powiedział ale po co aż tak żęby czesc sb na ulicy nie mowic... i przystałam na to i nic sie nie zmieniło. nie chce ranic ale jak tak dalej pojdzie to sie nie skonczy. Trwa to juz jakis czas i ograniczam nasze wyjścia, piszemy też raz na jakis czas. mowi że zawsze moge na niego liczyc i takie tam. Czy taka znajomość sie opłaca? może złe słowo ale czy warto w to dalej iść?