Potrzebuję waszej pomocy. a więc od pewnego...
X
xblablabla6.3k pkt
1.1k wyświetleń
czasu spotykałam się z pewnym chłopakie... w sumie to były tylko takie wyjścia na spacer, ale on przynosił kwiaty i w ogóle... No i ja go w sumie traktowałam jak kumpla, pisałam mu wszystko, jakieś tam rzeczy o kolegach itp. No i on wczoraj przyszedł z bukietem kwiatów no i taka mowa, że się we mnie zakochał, że ja piszę o tych kolesiach i że się boi, że ktoś mu sprzątnie mnie z przed nosa i czy bym chciała zostać jego dziewczyną. Oczywiście powiedziałam, że potrzebuje czasu, żeby to przemyśleć... I właśnie tu jest moje pytanie bo nie wiem co mam zrobić... Wiem, że on jest dobry, że mu zależy, że się stara, ale nie jest jakiś ładny (wiem, wygląd to nie wszystko i nie jest on na 1 miejscu). Ale nie czuję, żeby to był TEN. Przecież powinien mieć to COŚ, co mnie przyciąga, a mnie do niego w sumie nie ciągnie. Wiem, że nie wykorzystanych szans jest zawsze szkoda dlatego tak bardzo się zastanawiam. No bo jak się nie zgodzę to przestanie pisać, a ja chyba (?) się przyzwyczaiłam już do tego, że codziennie pisze.... Nie chcę go też zranić, bo wiem, że mu zależy, ale kurczę.... Nie wiem co robić. Ja też się zajmuję domem, muszę sprzątać, poświęcam się swoim zainteresowaniom, a to też zajmuje sporo czasu, gotuje obiady, do tego nauka i szkoła. nawet nie mam się kiedy z nim spotykać. Czasami znajdę trochę czasu, a czasami wolę po prostu posiedzieć sama i mi się nie chce z nim wychodzić nigdzie, bo ja w sumie lubię przebywać sama. Do tego on jest z internatu bo mieszka 1h drogi od miasta. Na weekendy go nie ma, jak jest dłuzsze wolne (ferie, wakacje, przerwy świąteczne itp.) też go nie ma. Nie wiem co mam robić.... nie jestem niczego pewna. koleżanka mówi "spróbuj, zawsze można zerwac" ale nie wiem co o tym myśleć. Pomożcie proszę. Wiem, ze za mnie nie podejmiecie decyzji, ale potrzebuję pokazania furtki, a którą wejdę to już ja zdecyduje. Dziękuję bardzo.