Przejdź do treści głównej

Potrzebuje Waszej rady;&am

M
mar16710 pkt
876 wyświetleń
o tym sądzicie....daję plusy za każdą odp.Zaczęło się tak...
Siedzę sobie na ławce.
Przechodzi jakiś chłopak i się pyta:
ej,był już dzwonek?Na drugi dzień gram sobie
na kompie w Mario.
Obserwuje jak gram.Pytam się go czy chce wejść.
Mówił,że tak,ustąpiłam mu i podziękował.
Jeszcze lepsza akcja?
Stoję sobie i patrze na plan lekcji.
Jestem sama,wtedy znowu
podchodzi ten chłopak i też patrzy na plan.
Nasze oczy się spotykają,
odchodzę ja,potem on.Myślę sobie:o co mu chodzi?
Ach,jakie ma ładne oczy...:)Muszę go poznać!
Na drugi dzień postanowiłam,że do niego podejdę.
Może nie uwierzycie-zrobiłam to! Spytałam:
"Cześć,jak masz na imię?"-Odpowiedział mi:)
Było też tak:Siedzę sobie na krześle obok kumpeli
z mojej klasy.On siada o jedno miejsce dalej
ode mnie.Pytam się,gdzie masz teraz lekcje...?
"Na górze"...Ok,to co robisz tu na dole?-
Pomyślałam.Powiedziałam o tym koleżance
z jego klasy.Poprosiłam,żeby spytała się
czy ma dziewczynę itp.Okazało się że nie.
Ale kiedy jego koledzy spytali się:a co podoba
Ci się on?to powiedziała że takiej jednej koleżance
z liceum,to się potem domyślił,że to o mnie chodzi
bo dzień przed tym do niego zagadałam..
Z początku dziwnie się zachowywał
w stosunku do mnie,unikał .
Ale potem było dobrze.Jak siedziałam wczoraj
przed komputerem i grałam w mario to się go
spytałam czy też w to gra powiedział że nie ale
po chwili włączył no i było taka
sytuacja że mi podpowiedział jedną rzecz
co mnie bardzo zaskoczyło.Później z kolei
genialna koleżanka z mojego pokoju
przyszła i spytała się
czy chce z nią iść.Ja powiedziałam że nie-
a na szczęście tyle dobrze że powiedziała
po cichu-ty dla niego tu jesteś".
Myślałam,że on się do mnie zrazi czy coś
ale jak się go spytałam ile masz jutro lekcji
to normalnie rozmawiał i patrzył mi głęboko w oczy:)
Na drugo dzień jeszcze lepiej.
Znowu grałam.Najpierw przyszedł jego kolega,
myślałam że nie przyjdzie jednak pojawił się:)
Usiadł pomiedzy nim a mną i co chwilę się
gapił jak gram.Niestety po chwili musiał iść,
ale zanim to nastąpiło...
popatrzyliśmy prosto na siebie-to było zbyt piękne...
no i tak przy wszystkich:)
On jest strasznie wstydliwy ja też.Co robić?
Mam nadzieję,że cokolwiek z tego rozumiecie czasem
nie wiem jak dobierać słowa....
Dziękuje,jeśli wytrwaliście do końca:)

7 odpowiedzi

Zacznij prowadzić z nim jakieś dłuższe rozmowy xd Przełam swój strach. Widać, że podobasz się mu. Pozdrawiam^^ powodzenia;]
8
P

patrycja17121

15 lat temu

zapoznajcie sie blizej , jak on wychodzi to spytaj ie w ktorym kierunku idzie n.p jak idie na przystanek to idz z nim i podrodze rozmawiajcie i wogole :) i jak sie bedizeice zegnac to mu daj buziaka w policzek zaskoczysz go ale napewno pozytywnie :D
7
M

Martysia222

15 lat temu

zapros go na spotkanie
7
O

oskaveno

15 lat temu

Myślę że powinniście przełamać swój strach tak będzie najlepiej potem będzie z górki ;)
pozdrawiam i życzę szczęscia :P
7
M

miśkamiśka

15 lat temu

Hmma może tak jak sie zobaczycie następnym razem zobaczycie po prostu powiedz mu 'cześć <Jego imie> , fajnie , że znów Cię widzę' i spójrz na niego uśmiechnij się :) zobacz co Ci odpowie. Moze zaproponuj byście poznali się blizej. Myślę , że to się uda :) A ejśli nei masz na tyle dowagi to zdobadź od tej koleżanki jego nr tel. Napisz mu po prostu : cześć tu <Twoje imie> może miałbys ochotę popisać? Będzie dobrze, zobaczysz :) Czasami dziewczyna musi sama zacząć działać bo chlopcy też potrafią być wstydliwi :) A skoro miałaś tyle odwagi by do niego podjsć to to też raczej nie ebdzie problemem :) Powodzenia ! :)
-1
A

aneta95xx

15 lat temu

Jak już ze soba rozmawiacie to możesz mu zaproponować jakieś spotkanie gdzie sobie na spokojnie pogadacie sam na sam...
powodzenia życze
-2
X

xxmiśkaxx

15 lat temu

Hm, no to musisz Ty pierwsza wyjść z inicjatywą. On się będzie powoli sam rozkręcał . Wiem to bo mam właśnie dość wsytdliwego chłopaka w stosunkach damsko-męskich. Będzie dobrze, tylko bądź szczera i niczego ani nikogo nie udawaj ; )
-3
D

Dzidz

15 lat temu