Powrót do Technikum po pół-tora roku...Jak to...
S
SlaVi54 pkt
654 wyświetlenia
będzie wyglądało??? ... Proszę o pomoc...
Mam cholernie duży problem.
Po 3 gimnazjum zamiast iść do szkoły średniej...W moim wypadku do Technikum (Mechatronika) ... To wyemigrowałem za granice wraz z rodzicami...Chodzę tu już ponad rok do szkoły i jak na ten czas dobrzę sobie radze z językiem...Ale niestety mamy małe problemy z mieszkaniem w chwili obecnej (Nie będę pisał konkretnie o co chodzi) i jeżeli się nie uda załatwić mieszkania będę musiał zjechać na jakiś czas lub nawet na stałe do Polski.
Ta wizje mnie cholernie nie cieszy i mam pytanie jak to jest jeżeli chciałbym iść do technikum...Mam obecnie 17 lat, w lipcu będzie 18.
Po tym roku nie mam nawet co marzyć bo będę musiał iść do szkoły dla dorosłych.
Nawet jeżeli "przegapiłem" ten rok to jeszcze pół biedy ale już jest styczeń, czyli 4 miechy od początku roku szkolnego...
Czy miałbym szanse żeby mnie wzięli na 1 rok???
Miałbym najwyżej 1 rok w plecy a te 4 miechy by się podgoniło jeżeli bym dzień i noc siedział przy książkach...Dla mnie to nie był by problem...Ale jak to wygląda prawnie i przede wszystkim...w praktyce.
Pozdrawiam ludzi którzy zechcieli mi odpowiedzieć i z góry dziękuje.
Mam cholernie duży problem.
Po 3 gimnazjum zamiast iść do szkoły średniej...W moim wypadku do Technikum (Mechatronika) ... To wyemigrowałem za granice wraz z rodzicami...Chodzę tu już ponad rok do szkoły i jak na ten czas dobrzę sobie radze z językiem...Ale niestety mamy małe problemy z mieszkaniem w chwili obecnej (Nie będę pisał konkretnie o co chodzi) i jeżeli się nie uda załatwić mieszkania będę musiał zjechać na jakiś czas lub nawet na stałe do Polski.
Ta wizje mnie cholernie nie cieszy i mam pytanie jak to jest jeżeli chciałbym iść do technikum...Mam obecnie 17 lat, w lipcu będzie 18.
Po tym roku nie mam nawet co marzyć bo będę musiał iść do szkoły dla dorosłych.
Nawet jeżeli "przegapiłem" ten rok to jeszcze pół biedy ale już jest styczeń, czyli 4 miechy od początku roku szkolnego...
Czy miałbym szanse żeby mnie wzięli na 1 rok???
Miałbym najwyżej 1 rok w plecy a te 4 miechy by się podgoniło jeżeli bym dzień i noc siedział przy książkach...Dla mnie to nie był by problem...Ale jak to wygląda prawnie i przede wszystkim...w praktyce.
Pozdrawiam ludzi którzy zechcieli mi odpowiedzieć i z góry dziękuje.