Problem z chłopakiem Bardzo potrzebuję rady...
P
Paticzxq35 pkt
1k wyświetleń
kogoś kto stoi z boku i obiektywnym okiem może spojrzec na całą sytuację.
Otoz od jakiś 2-3tyg pisze z chłopakiem który już zaczął mi wiem podobać przed pisaniem , ja mu chyba tez , bo na PKS jak mnie widział i w szkole to ciagle się na mnie patrzył , non stop i raz powiedział mi „cześć patrycja” a ja mu odp „cześć” tak zlewczo. I właśnie jakos 2-3tyg temu napisałam do niego i jakos tak wyszło ,ze piszemy do teraz. Ale problem w tym jest taki ,ze mam wrazenie ze mnie olewa. Na początku mega fajnie nam się pisało i wgl i wszystko było dobrze , drażnił się ze mną , komplementował mnie czasami ale teraz właśnie mam wrazenie mnie olewa. Jest dostępny to nie odpisuje i tak od jakiegoś czasu , albo wolno odpisuje momentami. Snapy mi wysyła , ale odczytać i odpisać to już nie raczy. Pytałam się go czy jest na mnie obrażony itp to powiedział ,ze nie i ze normalnie odpisuje. Niby tez jakiś czas temu prosiłam go aby jak nie będzie chciał już ze mną gadac i wgl to niech napisze , on odpowiedział „spokojnie napisze :)” i już sama nw co mam o tym myśleć. Już po woli wariuje bo zależy mi na nim i lubię go, on tez powiedział ze mnie lubi ale już sama nw co o tym myśleć. Dziewczyny nie ma bo sam mi się do tego przyznał i widziałam ,ze tylko ze mną ciagle pisze. Także sama już nw co robić. POMOCY !!
Otoz od jakiś 2-3tyg pisze z chłopakiem który już zaczął mi wiem podobać przed pisaniem , ja mu chyba tez , bo na PKS jak mnie widział i w szkole to ciagle się na mnie patrzył , non stop i raz powiedział mi „cześć patrycja” a ja mu odp „cześć” tak zlewczo. I właśnie jakos 2-3tyg temu napisałam do niego i jakos tak wyszło ,ze piszemy do teraz. Ale problem w tym jest taki ,ze mam wrazenie ze mnie olewa. Na początku mega fajnie nam się pisało i wgl i wszystko było dobrze , drażnił się ze mną , komplementował mnie czasami ale teraz właśnie mam wrazenie mnie olewa. Jest dostępny to nie odpisuje i tak od jakiegoś czasu , albo wolno odpisuje momentami. Snapy mi wysyła , ale odczytać i odpisać to już nie raczy. Pytałam się go czy jest na mnie obrażony itp to powiedział ,ze nie i ze normalnie odpisuje. Niby tez jakiś czas temu prosiłam go aby jak nie będzie chciał już ze mną gadac i wgl to niech napisze , on odpowiedział „spokojnie napisze :)” i już sama nw co mam o tym myśleć. Już po woli wariuje bo zależy mi na nim i lubię go, on tez powiedział ze mnie lubi ale już sama nw co o tym myśleć. Dziewczyny nie ma bo sam mi się do tego przyznał i widziałam ,ze tylko ze mną ciagle pisze. Także sama już nw co robić. POMOCY !!