Problemy z mamą.Powazne problemy, prosze zobaczcie to
Powiem to tak, moja mama jest bardzo dziwna, pare lat temu kiedy byla na mnie wkurzona zaczynala mnie bic, lecz jednego razu juz ucieklam przez nią z domu, dała mi oczywiście kare.. ;/ Ale przestala... Moi rodzice sa po rozwodzie, a mama ma nowego partnera, którego szczerze nienawdzie, nie dlatego ze od poczatku bylam jakas uprzedzona, nic z tych rzeczy, po prostu on ma strasznie duzy wplyw na mame, np jezeli pytam mamy czy moge gdzies wyjsc, to uatomatycznie to pytanie przechodzi na niego. Mama patrzy na niego jak zakleta, az w koncu on powie jakas "rade" ktora jest odpowiedzia na moje pytanie. To cos w rodzaju tego ze jest biala kartka... Ten facet powie ze jest czarna to mama tez powie ze jest czarna. Ale w kazdym razie nie tylko dla tego, nauczyl moja mame pic... Moja mama wczesniej nie pila prawie w ogole, teraz zaczela, jakis czas temu musialam razem z siostrą wyławiać jąz wanny bo się topiła.. To nie jest tak że ona wypije pare kieliszków czy coś. I na dodatek nigdy nie mzna jej nic powiedziec, bo zawsze da mi kare, kiedy ja chce cos powiedziec, np ze nie lubie tego jej faceta, to dostaje kare. Od zawsze mama tez wtrąca się w moje kontakty z tatą, kiedy byłam młodsza (miałam 8 lat) namawiala mnie do tego zeby pisać obraźliwe sms'y do dziewczyny mojego taty. Sms'y typu "jestes brzydka". czasem i bez mojej świadomości, zabierała mi telefon i sama to robiła. Teraz kiedy jestem starsza i mama juz nie moze tak bardzo we mnie ingerowac, sama wysyla sms'y do taty. Typu "jestes sukinsynem" jak np. spóźni sie na spotkanie ze mną, albo kiedy z nim rozmawiam, to mówi mi żebym mu coś powiedziała. Z tego też wychodzą same problemy. Mowie mamie zeby tak nie robila to ona znowu daje mi kare bądź coś w tym stylu. Przez to wszystko cala reszta życia sie wali. Niestety mam ten problem że kiedy sie denerwuje to jem. Ostatniego czasu przytyłam 6 kg!!!!! I jestem mniej lubiana w szkole, ponieważ cały czas jestem przytłoczona, a nie chce opowiadać o moich problemach. I tak samo z nauką... Bądźmy szczerzy, w takim domu nie da sie uczyć. Prosze pomóżcie, nie chce tego nigdzie zgłaszać, bo to moja matka, ale kiedy ja jej cokolwiek powiem to ona to olewa.
Prosze o pomoc