PROSZĘ O POMOC BARDZO dam + za każdą...
M
master2322209 pkt
346 wyświetleń
pomocną wypowiedź dlaczego tak jest???
mianowicie kiedy zaczynam się angażować w związek to zawsze nie wypali dopiero jak pozostaję obojętny nie przejmuję sie niczym nie z tego powodu że tak pogrywam ale tak sobie to się układa.
Wszystko mianowicie rozchodzi się koło dziewczyny która mi sie bardzo podoba ma na imię Monika. Na samym początku (kilka miesięcy temu) kiedy zostaliśmy sobie przedstawieni ( ona 2 liceum ja 1) nawet zbyt nie zwróciłem na nią uwagi. jednak kiedy siedząc podeszła do mnie byłem bardzo zaskoczony nasza rozmowa zaczęła się fajnie kleić nawet mnie do siebie zaprosiła jednak odmówiłem znajdując wymówkę po prostu się wstydziłem bo praktycznie się nie znaliśmy. z początku rozmawialiśmy ze sobą i nawet odprowadzaliśmy sie nawzajem co sprawiało jej przyjemność tak mi się wydaje wyglądała na szczęśliwą. Do czasu kiedy dostrzegłem w niej wiele cech które sprawiły że zaczęła się wyróżniać z pośród innych dziewczyn. Moje oczy zawsze po przyjściu do szkoły wędrowały w poszukiwaniu jej. Zacząłem się tak jakby bardziej narzucać ale teraz czuję że coś się zmieniło wg mnie na gorsze ale to tylko może się tak wydawać. Myślałem o przejściu do stanu jaki był przed tym zanim zacząłem się angażować . Jednak teraz tak bardzo mi na niej zależy że ciągle o niej myślę i boję się że jak trochę odpuszczę to ją stracę że ktoś mi ją zabierze ale drugie że jak będę się narzucał to też ją stracę. Proszę o pomoc zbliża się dzień kobiet.
mianowicie kiedy zaczynam się angażować w związek to zawsze nie wypali dopiero jak pozostaję obojętny nie przejmuję sie niczym nie z tego powodu że tak pogrywam ale tak sobie to się układa.
Wszystko mianowicie rozchodzi się koło dziewczyny która mi sie bardzo podoba ma na imię Monika. Na samym początku (kilka miesięcy temu) kiedy zostaliśmy sobie przedstawieni ( ona 2 liceum ja 1) nawet zbyt nie zwróciłem na nią uwagi. jednak kiedy siedząc podeszła do mnie byłem bardzo zaskoczony nasza rozmowa zaczęła się fajnie kleić nawet mnie do siebie zaprosiła jednak odmówiłem znajdując wymówkę po prostu się wstydziłem bo praktycznie się nie znaliśmy. z początku rozmawialiśmy ze sobą i nawet odprowadzaliśmy sie nawzajem co sprawiało jej przyjemność tak mi się wydaje wyglądała na szczęśliwą. Do czasu kiedy dostrzegłem w niej wiele cech które sprawiły że zaczęła się wyróżniać z pośród innych dziewczyn. Moje oczy zawsze po przyjściu do szkoły wędrowały w poszukiwaniu jej. Zacząłem się tak jakby bardziej narzucać ale teraz czuję że coś się zmieniło wg mnie na gorsze ale to tylko może się tak wydawać. Myślałem o przejściu do stanu jaki był przed tym zanim zacząłem się angażować . Jednak teraz tak bardzo mi na niej zależy że ciągle o niej myślę i boję się że jak trochę odpuszczę to ją stracę że ktoś mi ją zabierze ale drugie że jak będę się narzucał to też ją stracę. Proszę o pomoc zbliża się dzień kobiet.