prosze o pomoc ! chodzi o chłopaka. jestem z nim...
L
lola661k pkt
526 wyświetleń
2,5 roku . był czas kiedy jeździł sobie na imprezki ale nic mi o tym nie mówił , ja dowiadywałam sie od kogoś no ale mówili że spokojny był wiec mu ufam . powiedział że już nie bedzie jeździł mówi że bedziemy gadac wieczorami . i tu zaczyna się problem .. w piątki gadamy przez tel a w soboty znowu nie odbiera i wgl a tak to w dzień mówi że bedziemy gadać . jest też taka opcja że jeździ z bratem do rodziny i do póxna tam siedzą , no i tak mówi mi w niedzielę że tam był ... rani mnie to że obiecuje , mówi że nie bedzie jeździł nawet do tej rodziny i że bedziemy gadać a tak to sobie jeździ a ja na niego czekam ;( jeszcze nie mam 100 % pewności że jest u tej rodziny , mon tak mówi a może kłamie .. gadałam z nim juz o tym wiele razy i za każdym razem obiecuje i wgl ;( co ja mam zrobić aby on zrozumiał że mi tak źle samej w sobote siedzieć i wgl przykro mi że obiecuje a nie dotrzymuje słowa ? ;9 prosze o pomoc , juz z nim gadałam wiec nie piszcie że powinnam z nim pogadać ... P.S. jak coś to na imprezki jeździ z bratem nie z kolegami .