Proszę o rady :( Nie wiem jak zacząć... Sprawa wygl...
K
Kamil94x0 pkt
565 wyświetleń
ąda tak: mam jedną dobrą koleżankę z Gim. Rozeszliśmy się do innych Liceum. Pamiętam, że kiedyś jej się podobałem, ale jakoś głupio i idiotycznie tego nie wykorzystałem...
Ostatnio prosiła mnie, żebym jej pomógł z kilku przedmiotów. Na tych "korepetycjach" nie mogę wysiedzieć, obok mnie taka laska a ja mam tłumaczyć Matematykę? Chciałbym żeby doszło do pocałunków, pieszczot, ale nie wiem jak zacząć, żeby nie spalić do siebie przyjaciółki :(
Z góry dzięki z pomoc!
Ostatnio prosiła mnie, żebym jej pomógł z kilku przedmiotów. Na tych "korepetycjach" nie mogę wysiedzieć, obok mnie taka laska a ja mam tłumaczyć Matematykę? Chciałbym żeby doszło do pocałunków, pieszczot, ale nie wiem jak zacząć, żeby nie spalić do siebie przyjaciółki :(
Z góry dzięki z pomoc!