Myśle o tym, że jest mi bardzo przykro, ale nie będziemy razem. Nie chodze z chłopakami z litości, ani z innych tym podobnych powodów. Z jednej strony szkoda mi faceta, bo sie zakochał, a z drugiej wiem że nic na to nie poradze, bo nie zmusze sie do uczuć. No i musze go spławić...
2
N
Nieogarnięta
13 lat temu
-2
ja czułabym się smutna, przygnębiona i wgl. myślę, że czujemy się dokładnie tak samo jak faceci, gdy spotka ich taka sytuacja. nie jest to napewno przyjemne dawać komuś kosza. ja po czymś takim próbowałabym się zaprzyjaźnić z tą osobą, choć mogło to by być bardzo trudne. Pozdrawiam :)
-2
R
rastafari69
13 lat temu
-3
o tym, że jest mi przykro i o tym, co odpowiedzieć, żeby nie zranić osoby, ktora mi to mówi.
-3
M
mudziiin
13 lat temu
-3
Zależy. Po niektórych spływa to jak po kaczkach, a niektóre się tym przejmują. Mnie osobiście taka sytuacja krępuje i mam wyrzuty sumienia, chociaż wiem, że nie powinnam, skoro tamta osoba mi się nie podoba i nic do niej nie czuję. Trudno to uogólnić, bo każda może zareagować inaczej.
-3
R
Rambo16
13 lat temu
-8
O tym, że nie odwzajemniam jego uczuć. I jak go skutecznie spławić, żeby nie chodził z ch... ze swoją miłością po prośbie.
-8
B
Blackspirit
13 lat temu
-21
Zazwyczaj olewałam faceta, który tak robił i tak samo jego uczucia, bo to nie było staranie się o o mnie, tylko jakieś nękanie. Potrafił 24 h o sobie przypominać, po prostu nie dawał mi żyć..
-21
S
sentimental
13 lat temu
-23
jednej to martwi i jest przykro że nic do niego nie czuje i szkoda go jej , a druga ma to gdzieś . O.o