rodzina
A
anczycho160 pkt
495 wyświetleń
mam problemy z rodzicami ;/ non stop sie kloca, juz nie moge wytrzymac! czasem chcialabym uciec,albo zrobic cos, zebym juz nigdy wiecej nie musiala ich sluchac i widziec.. probowalam przeniesc sie na jakis czas do mojej cioci, ktora mieszka niedaleko, zeby meic troche spokoju, ale moja mama uznala, ze stoje po stronie ojca i mam robic co chce, bo to on mnie wychowuje ;/ mam tego dosc.. nie mam juz sil powtarzac im, ze nie stoje po zadnej stronie, bo na serio tak jest. Zawsze kocham ich tak samo, bez wzgledu nie raz jacy sa, ale to juz jest przegiecie.. co dzien klotnie sa o byle co, to ejst nie do wytrzymania! pomozcie mi i doradzcie co mozna robic zeby tego unikac? nie chce juz uciekac od tego, bo to tylko pogarsza ta sytuacje.. a rozmawiac to tez juz probowalam, choc moze ktos z was podsunie mi cos, co pomoze. z gory dzieki ;)