Siema pisze to bo musze poprostu wywalic to z sb...
B
Burakus12 pkt
720 wyświetleń
bo tak naprawde w ostatnim czasie wszystko sie w uj posypalo i nie ma nawet z kim pogaac...Zaczne od tego ze poznalem na 18 kumpla pewna dziewczyne odrazu mi sie spodobala i na drugi dzien juz z nia wyszedlem i jej kumpela i od tego czasu praktycznie sie spotykalismy codziennie.Bylo naprawde zajefajnie i z czasem zaczalem cos ... no wlasnie cos do niej czuc.Nawet dowiedzialem sie od kumpeli ze tez jej sie bardzo podobam i chce ze mna byc.No i wszystko bylo do czasu...Jej kumpela zaczela wygadywac jej i mi a nawet moim znajomym bzdety o tym ze ona w ch*** leci ze mna (oszukuje i te sprawy).No i nie powiem ze zzabolalo mnie to zwlaszcza ze potrochu sie to zgadzalo wszystko.No i wszyscy oczywiscie uwierzyli jej,zmienilo sie wszystko o 360.Jednak nadal mi na niej strasznie zalezy,teraz cofajac sie do teraz wyglada to tak ze jej kumpela klamala,jednak ode mnie sie znajomi odwrocili i jej uwierzyli.JA nadal ciagne ten wozek i nie wyglada to dobrze z mojego punktu widzenia,staram sie o nia jednak z jej strony nie widze zadnych staran co mnie bardzo doluje(chyba ze mi sie to wydaje).Rozmawialem z nia chyba setki razy jak mi na niej zalezy,ze mysle o niej bez przerwy co tez jest dla mnie ciezkie bo mysle mysle o niej 24/7 siedzi w tej mojej glowie i nie moge sie na niczym innym skupic.Probuje sie z nia umawiac jednak zawsze cos ,widac ze znajomi sa dla niej wazniejsi niz ja ... Nvm troche sie rozpisalem a moglo by byc tego wiecej mam nadzieje ze pokrotce to zrozumiecie i jakos pomozecie biednemu chlopakowi ktory juz nie ma sily,nie daje sb rady z tym...