Siema potrzebuje rady.Jak już we wcześniejszych...
B
Beret27 pkt
515 wyświetleń
pytaniach opowiedziałem mój Wielki problem.
Zrobiłem tak że pożyczyłem sb od Niej zeszyty(Wogle ich nie potrzebuje ale chciałem z nią choć chwile porozmawiać).Pogadaliśmy z 5 min ale wyglądała na jakąś zawstydzoną.Za dwa dni ide jej oddać i to może być jedyna taka sytuacja kiedy będe z nią sam na sam i niemoge tego zmarnować.Doradzcie co robić może zaproponować spotkanie to musi ktoś przeczytać moje wcześniejsze pytania żeby widzieć o co chodzi.Naprawde mi zależy zrobie wszystko:)
Zrobiłem tak że pożyczyłem sb od Niej zeszyty(Wogle ich nie potrzebuje ale chciałem z nią choć chwile porozmawiać).Pogadaliśmy z 5 min ale wyglądała na jakąś zawstydzoną.Za dwa dni ide jej oddać i to może być jedyna taka sytuacja kiedy będe z nią sam na sam i niemoge tego zmarnować.Doradzcie co robić może zaproponować spotkanie to musi ktoś przeczytać moje wcześniejsze pytania żeby widzieć o co chodzi.Naprawde mi zależy zrobie wszystko:)