4 odpowiedzi
35
Jeszcze w 1 kl. gimnazjum byłam najniższa w klasie. Nawet najniższa ze swojego rocznika wśród innych klas. W 2 kl. To samo- nie rosłam, nie rosły mi piersi (denerwowało mnie to, ze mam takie małe 'guziki', nosiłam staniki zerówki, te najmniejsze). Teraz kończe 3 kl. i widzę, że przerosłam paru nauczycieli, kilka moich koleżanek i to mnie uszczęśliwia, bo nie czuję się być odrzutkiem. Urosły mi też piersi i z tego powodu też się cieszę. Może nie są duże, takie jakie mają koleżanki, ale wiem że rosną i takie kiedyś będą. Ostatnio nawet przerosłam swoją mamę :D, która mi zawsze mówiła, że jeszcze przerosnę ich wszystkich. Po części, miała rację :).
35
4
Najszybciej rosłam w wieku 9-12 lat. Teraz już nie rosnę. Mam 163 cm wzrostu i cieszę się, że jestem niska. Widzę tego dobre strony np. noszenie wysokich szpilek. Owszem czasami muszę gdzieś sięgnąć i nie dam rady, ale zawsze zamieniam w żart to, że jestem nieduża :) Nie potrzebuję być wyższa. Zobacz uroki bycia niską. :) Ciesz się z tego jaka jesteś, bo na pewno masz dużo zalet :) Nie zwracaj aż tak wielkiej uwagi na wzrost. Ja do niedawna patrzyłam na siebie i widziałam same wady. Wreszcie zaakceptowałam własne ciało. Patrzę na moją krągłą, dość dużą pupę i ciesze się, że ją mam. Patrzę na moje zęby, które nie są zbyt równe i myślę "Kurde mam zęby jak królik no, ale za to jakie usta piękne". Zacznij dostrzegać swoje zalety :)
4
-25
Po co chcesz rosnąć , lepiej być małym , bo przecież małe jest piękne :D ale tak naprawdę ja piję mleko , jem ser żółty , biały jem dużo jajek i samo się rośnie xD nie potrzebne ci są jakieś syropyy :) zaufaj swojemu organizmowi , kiedy będzie.dostawał odpowiednie jedzenie , witaminy wtedy napewno urośniesz . A okres, miesiączkę dostaniesz w odpowiedniej chwili i nie ma się czym martwić jeżeli nie dostaniesz go w wieku 9 , 16 latach ,a jeżeli nie dostaniesz go do 16 lat , to lepiej przejdź się do lekarza . Ale nie masz sie czym martwic spokoo :) pozdrowienia :)
-25