Siemka. Potrzebuje waszej pomocy. Poznalam przez...
O
Ola955160 pkt
440 wyświetleń
nk takiego chlopaka to bylo cos w styczniu ma 22 lata dzieli nas 30 km, nie ma prawka ale to bez roznicy dla mnie.
I jest problem bo ten chlopak poza mna swiata nie widzi. On chce sie spotkac, ja wymyslam wszystko aby tego nie zrobic, nie chce sie z nim spotkac krotko mowiac. Wyczułam, ze to nie ten chlopak, ze to nie jest ten odpowiedni z którym chce byc.
Kazdy kto o tym wie mowi zaryzykuj, ale czuje ze to nie jest odpowiedni chlopak, kompletnie nic do niego niee czuje, nawet na zdjeciach mi sie nie podoba, tylko z nim pisze od tak ze nie wiem jak to zakonczyc ta cala znajmosc.
My do siebie kompletnie nie pasujemy po wzgledem ze nie mamy wspolnych tematow, a on tylko namawia mnie na spotkanie ktorego ja nie chce. Wiekowo tez nie on 22 lata ja jako dziewczyna 17 lat to jest 5 lat roznicy jak dla mnie bardzo duzo.
Mozecie mi jak mam zakonczyc ta znajomosc bo to nie ma sensu dawac nadzieji chlopakowi z ktorym nie chce byc, nic do niego nie czuje. Tylko wiecie tak delikatnie zeby do niego podejsc i jakies argumenty podac dlaczego nie chce tej znajomosci.
Proszę pomóżcie bo ja tak dlużej juz nie potrafie oklamywac jego i mnie sama.
I jest problem bo ten chlopak poza mna swiata nie widzi. On chce sie spotkac, ja wymyslam wszystko aby tego nie zrobic, nie chce sie z nim spotkac krotko mowiac. Wyczułam, ze to nie ten chlopak, ze to nie jest ten odpowiedni z którym chce byc.
Kazdy kto o tym wie mowi zaryzykuj, ale czuje ze to nie jest odpowiedni chlopak, kompletnie nic do niego niee czuje, nawet na zdjeciach mi sie nie podoba, tylko z nim pisze od tak ze nie wiem jak to zakonczyc ta cala znajmosc.
My do siebie kompletnie nie pasujemy po wzgledem ze nie mamy wspolnych tematow, a on tylko namawia mnie na spotkanie ktorego ja nie chce. Wiekowo tez nie on 22 lata ja jako dziewczyna 17 lat to jest 5 lat roznicy jak dla mnie bardzo duzo.
Mozecie mi jak mam zakonczyc ta znajomosc bo to nie ma sensu dawac nadzieji chlopakowi z ktorym nie chce byc, nic do niego nie czuje. Tylko wiecie tak delikatnie zeby do niego podejsc i jakies argumenty podac dlaczego nie chce tej znajomosci.
Proszę pomóżcie bo ja tak dlużej juz nie potrafie oklamywac jego i mnie sama.