Słuchajcie. Kiedyś chodziłam z takim jednym...
D
domcian12323 pkt
378 wyświetleń
chłopakiem, ale nie wyszło nam..Ja go nadal kochałam i on mnie też. Po jakimś czasie zaczął do mnie pisac i dzwonic, ze bardzo mnie kocha nie umie beze mnie życ i chce ze mną byc. Ale bałam się że znów mnie zrani. jednak po przemyśleniu się zgodziłam. powiedziałam że skoro tak nalega to na prawdę mnie kocha i zdecydowałam dac jeszcze jedną szansę. Byliśmy ze sobą jakieś 3-4 dni, a w nocy napisał do mnie, że nie może ze mną byc. zapytałam dlaczego. a on że jego rodzice dali mu wybór: albo zrywa ze mną, albo wyprowadza się z domu. Tylko wydało mi się to dziwne bo nikt o nas nie wiedział i miała byc to na razie tajemnica że jesteśmy razem.. podejrzewałam że powiedział sam, albo kolegom się wygadał i oni go wydali, tylko że zaprzeczył i tłumaczył się, że ktoś nas widział. tylko w to nie wierzę, bo ja wybrałam miejsca na spotkania takie, że nikt tam nie przebywa. Myślę, że on po prostu nie chce ze mną byc i nie ma odwagi powiedziec mi tego.. napisalam mu tak, ale on powiedział, że jego rodzice powiedzieli że jestem dla niego za młoda... ja mam 16 on 19. Nie wiem co mam myślec o tym i co robic. pomóżcie