TOTALNA GŁUPOTA... najgorszy przypadek....
P
paula7666291.2k pkt
615 wyświetleń
taki robert chyba cos odemne chce.pisalam juz tu o nim jakie on dziwne rzeczy robil ale nie bede juz powtarzac. tylko przejde do ostatniego zdarzenia. ale najpierw wspomne ze on podoba sie mojej kolezance (ona tak bardziej kumpluje sie ze mna) iwziela odemnie jego numer telefonuktory on mi dal. i zaczela do niego pisac i dzwonic. a on sie polapal ze ma go odemnie bo nie dawal innym. no i zaczal sie droczyc tam ze mna o takie bzdury. i w pewnym momencie zaczelismy sobie zarzucac rozne rzeczy. no to potem pytam go czy chce cos jeszcze dodac. a on mowi ze tak. a byly z nami takie 3 moje kolezanki i on powiedzial ze moze powiedziec to ale sie boi. a ja go spytalam czy boisie mojej reakcji czy co i powiedzialam zeby napisal na kartce. a on napisal mi ze ma mi cos do zarzucnia i napisal ze jestem ladna. a ja kompletnie nie biore go na powaznie bo nic do niego nie czuje no i powiedzialam mu dzieki. co myslicie? a do tego nie chcialam powiediec tego co napisal kolezance ktorej sie podoba to ta rzucila focha ze nie chce jej powiedziec. potem aga taka kumpela wytlumaczyla jej o co chodzi ale nie powiedzial jej prawdy. ja jej nie powiedzialam tego bo to chamskie z mojej strony by bylo. to ona potem powiedziala ze ona od poczatku wiedziala ze on do mnie zarywa. (a sama ciagle gada ze on sie na mnie gapi ciagle i takie tam)ale ja nie stoje jej na drodze do niego i niech sobie robi co chce bo on mnie kompletnie nie interesuje. napiszcie co myslicie o tym tylko szczerze