Traktuje mnie jak powietrze ; &
M
Mała1928 pkt
2.6k wyświetleń
Jakiś ponad pół roku temu poznałam bardzo fajnego faceta i po jakimś czasie byliśmy parą < jest o 7 lat starszy > było *** nie kłóciliśmy się on świata poza mną nie widział ale miesiącu ten związek się rozpadł przeze mnie myślałam ze to bez sensu z nim być b to nie wypali.... ale nadal go kochała i chciałam wrócić do niego i parę razy próbowaliśmy wrócić do siebie ale nam nie wychodziło.. nie było tak jak na początku i nam nie wychodziło.... ponad trzy tygodnie temu znowu chcieliśmy wrócić do siebie i wszystko było dobrze ale on pracował we Wrocławiu wiec nie mieliśmy się jak spotkać bo on wraca co dwa tyg do domu na weekend i obiecał ze mnie nie opuści ze zawsze już razem i ze przyjedzie do mnie bo mieszkamy od siebie jakieś 30 km itp. NO i jak wrócicł do domu w piątek o 23 to napisł mi sms " skarbie jestem już w domu, kocham Cie bardzo ". a kolejnego dnia mieliśmy się zobaczyć a on się już wtedy do mnie nie odezwał i to teraz sie nie odzywa... z nim się nie da nawet gadać normalnie bo to ignoruje... świata poza nim nie widzę nie umiem nawet zakochać się w kimś innym od ponad pół roku próbowałam zapomnieć ale nie potrafię to ciągle wraca do mnie ; ( co robic ? ;(
potrzebuje konkretnych rad ; (