Ja w tym roki w 1 TI miałem 200-300 (nie pamiętam dokładnie) nieusprawiedliwionych nieobecności, najśmieszniejsze jest to że od 60 mieli wyrzucać ze szkoły :D
9
D
Di3g0
15 lat temu
7
widac jakie masz podejscie do nauki... dla mnie szkola jest najwazniejsza i w swojej kadencji szkolnej liczacej 14 lat moge wyliczyc na palcach jednej reki ile razy zwialam z lekcji...
7
J
jednorozcesawsrodnas
15 lat temu
5
ja czasem ale lepiej nie ja miałem przerypane
5
S
sebi12345
15 lat temu
3
No zdarza się ; P A szczególnie na koniec , wtedy gdy są już oceny wystawione ;] Wtedy nauczyciele się już tak bardzo nie czepiają ; ))
3
K
kckc
15 lat temu
-1
Pewnie , aby to raz .
-1
P
pateyk
15 lat temu
-3
nie przypominam sobie ;)
-3
R
riincia
15 lat temu
-5
Jak chodziłam do gimnazjum zdarzało mi się to baaardzo rzadko. Natomiast w tym roku szkolnym co był to sporo razy .. ale i saama to sobie usprawiedliwiałam xD i zawsze mówiłam "tym razem ostatni raz uciekam " ^^
-5
E
ewelcia496
15 lat temu
-6
pewnie! ;D zawsze uciekaliśmy całą klasą. ;D i tylko raz dostaliśmy uwagi, ale w niczym to nie przeszkodziło. to było w podstawówce. a teraz w 1gim. uciekliśmy raz. i nic nie było. ;)
-6
A
asiulka2
15 lat temu
-8
właśnie skończyłam gimnazjum ale dopiero w trzeciej klasie zaczełam uciekać i mi się zdarzało częto tak pzynajmniej raz w tygodniu ale zadnego przypału nie miałam nigdy))
-8
A
ajak95
15 lat temu
-8
Ja jak nie chciałam iść do szkoły to wymyślałam mamie że mi się coś dzieje.. albo się zwalniałam z lekcji bo mnie 'brzuch' bolał. :D
-8
T
tylkotasekunda
15 lat temu
-9
ja powiedzialam ze ide do lekarza, ale to byl 1 raz
-9
K
kbotkiewicz
15 lat temu
-13
W gimnazjum miałam okres buntu i więcej mnie w szkole nie było jak byłam. Czasem pojawiałam się 2-3 razy w miesiącu.... Głupie to było, ale cóż... wtedy o tym nie myślałam :)
-13
L
Lexix
15 lat temu
-18
kilka,może kilkanaście razy sie zdarzyło.
chyba na nieobecności sie skończyło. a i za jakąś "ucieczke" dostałam tylko uwage.