Przejdź do treści głównej

uwaga długie, - metal prosi o pomoc ;P czesc...

P
psycho666651 pkt
1.7k wyświetlenia
mam taki problem w szkole, jestem metalem ubieram sie na czarno, nosze pieszczochy i takie tam. ale nie jestem jedyna. i juz od 2 kl(jestem aktualnie w 3 gim) cos zaczeło niepasowac nauczycielom. ogólnie ubieram i ubierałam sie na czarno nosiłam i nadal nosze pieszczochy, w 2kl nosiłam jeszcze obroze(w załączniku) tylko taki mały szczegół przez całą 1 i 2 kl nosiłam to samo az nagle podpadłam dyrektorce i juz kazdy nauczyciel do mnie ze nie mam prawa tego w szkole nosic nawet sie mnie po lekcjach czepiali to mówilam ze po lekcjach to nikt mi nie zabroni ale ok tego sie nie czepiam bo moze faktycznie do szkoły nie bardzo, jakoś przebolałam... I myślałam ze na tym sie skończy a to ktoś o czaszke na bluzce sie czepia a to makijaz ( a mocno sie wcale nie maluje powiedziałabym nawet ze w porównaniu do moich kolezanek z kl to na twarzy nie mam nic) potem znalazłam taki naszyjnik który niedawno kupiłam ale nie nosiłam bo łańcuszek mi sie porwał. Ale to oczywiscie tez jest niedopuszczalne w tej durnej szkole, zaciskam zęby na skraju wytrzymałości ale ok kupiłam sobie kilka pierścionków na rokmetalshop i byłam w miare szczesliwa. A dzisiaj jak chciałam sie zwolnic słysze, ze zbyt wyzywająco sie ubieram, no to mnie juz szlak prawie trafił ale sie pytam o co chodzi ( bo raczej jestem gruba i w miniówe sie nie ubiore, nosze jedynie bluzki z dekoltem ale bez przesady raczej dobrze wyglądam a nie jak laska z pod latarni) tak wiec moja ,,najukochańsza wychowawczyni" mówi mi ze tak dalej nie moze byc, ze wynikła taka sytuacja i coś tam coś tam... Nie jestem zagubioną owieczką której sie powie gdzie ma iść i tam pójdzie, mam swoje zdanie, zawsze, i czasem wole miec problemy przez to ze z kims sie nie zgadzam a mam racje bo jak jes nie mam to sie nie wtrącam. A i jeszcze to nie tylko mój wymysł bo nawet sie mnie wszyscy pytaja cym ja podpadłam ze tylko do mnie. Wiec prosze o jakąs rade tego komu chciało sie to czytac, co mam zrobic, co powiedziec? Bo po prostu mam dosyc tej szkoły i z całego serca marze zeby zdac i nigdy wiecej jej na oczy nie widziec albo sie przepisac, juz sama nie wiem HELP ME!!!!!! :(((( ps.sory za błedy i wszystko inne ale pisze w natłoku złosci

6 odpowiedzi

no i dobrze, nie będziesz robiła tego co karzą ci inni.
17
F

fandelrap

12 lat temu

Nie przejmuj się , ta sytuacją , jest rada . tez jestem metalem ale tylko ksiądz się trzepił mojej podkoszulki . no ale do rzeczy .
Powiedz że to twój styl , że będziesz nosic co ci się żywnie popdoba , tylko tak delikatnie żeby awantury nie było a przy okazjii wzywania rodziców do szkoły , no właśnie .. za takie gó*wno . Postaw się . przecież nie staniesz się plastikiem , skoro lubisz metal , nie każdy go toleruję , ale u nas 50 procent to metale a pozostałośc to chodzące g*ówno lub plastiki .
Jak już mówiłam postaw się nauczycielom , i nie rezygnuj z tego wspaniałego stylu
9
B

Beezus

14 lat temu

Wiesz co wal ich na głowę.. To twoja sprawa a nie ich.. Nie kłóć się tylko aż tak bardzo bo jednak to nauczyciele a kłótnie z nimi są nie dobre dla młodzieży ponieważ mogą wpłynąć na ocenę.. Jesteś w 3 klasie.. Pomyśl że jeszcze 7 misięcy z czego jakieś półtora to święta i ferie.Sama mam też problemy z nauczycieką ale to już nie o styl ubierania się a o moja siostrę króra jest starsza ode mnie o 2 lata i wyszła z gimnazjum A tak wgl to współczuje ci za to że masz takich nauczycieli.. Pieszczoszki też noszę czasem do szkoły i jakoś nikt się nie czepia mnie..
9
K

Kruszynkaaa

14 lat temu

musisz wytrzymać te kilka miesięcy, ale jesteś silna więc dasz sobie radę. Oczywiście, szkoła to urząd państwowy ale masz prawo do wyrażania swojego zdania, swojej odmienności. Jeśli ktoś będzie się czepiał to powiedz że masz takie samo prawo żeby ubierać się na czarno i nosić co Ci się podoba jak laski (jeżeli masz takie w szkole) chodzące z makijażem w mini i na obcasach. Powiedz im wprost że przynajmniej idąc do szkoły nie jesteś narażona na gwałciciela bo takie wariaty boją się silnych kobiet. Jeżeli nadal będą mieli problem poproś rodzica żeby poszedł z Tobą do szkoły (oczywiście jeśli Cię akceptują taką, znam przypadki rodziców którzy nie akceptują i jeśli masz z nimi dobry kontakt i wiesz że staną w Twojej obronie).
8
P

przyjemna

14 lat temu

A co na to rodzice ??
3
N

Niezapominajka5

13 lat temu

dzieki moze wytrzymam ale nie wiem jak. właśnie o to chodzi ze tylko do mnie sie czepiaja, bo sie nawet pyałam tych lasek czy ktokolwiek im zwrócił uwage? oczywiście ze nie i to jest najgorsze. Rodzice są po mojej stronie ale mówią ze mam przebolec i jak najszybciej odejść z tej szkoły. I mam wielką ochote postawic sie dyrze ale jak przychodzi co do czego to nawet nie wiem co powiedziec bo tak zawsze jest nie wygram i juz chyba ze jakies ciekawe pomysły macie to prosze ;P
-6
P

psycho666

14 lat temu