W piątek zrobilam z przyjaciolką domowke i...
L
LadyLove54322.3k pkt
831 wyświetleń
zaprosilismy na nich mojego brata i jego kolegow (w tym chlopaka w ktorym się zakochałam)
Jak już byłam lekko (no wiadomo;p) zaczełam gadac o jakimś chlopaku,Ze on do mnie pisze i ja do niego itd ...
Wszystko slyszal to ten koles na ktorym mi zalezy. Zaczełam gadac z jego kolegami,a jeden z nich nie odstępywał mnie na krok.
Wkoncu poszłam z tym chlopakiem (ktory mi sie podoba) do pokoju pogadac. Powiedzialam,ze go kocham,a on ... że zalezy mu na mnie i wgl,ale jest inna dziewczyna,ktora do niego kreci. zebym dala mu czas na zastanowienie się,ale raczej wybierze mnie i,ze jak bd chciala się z nim spotkac to mozemy zawsze i wszedzie. jeden moj sms i jest.
Jak wracalam z jego kolego (odprowadzal mnie do domu) zreszta on tez byl i moj brat to on(ten kolega) do mnie,że on nie pisze z zadna dziewczyna,bo jakby pisal to by mu powiedzial,a on mnie kocha,zrszta inny kolega (ten,ktory ze mna ciagle gadal też powiedzial,ze on mnie kocha) a,że on powiedzial o teh dziewczynie dlatego,ze ja zaczelam gadac o chlopakach.
wiem,ze jest to glupie. mysle,ze nawet nikt nie bd chcial tego czytac,ale trudno. jezeli tak to napiszcie co o tym myslicie. proszę
Co mam teraz zrobić ? wydaje mi się,ze on poprostu nie chce,zebym ja go zranila,ale ja wcale nie chce go ranic ; c chce z nim poprostu byc ,bo naprawde go kocham
Jak już byłam lekko (no wiadomo;p) zaczełam gadac o jakimś chlopaku,Ze on do mnie pisze i ja do niego itd ...
Wszystko slyszal to ten koles na ktorym mi zalezy. Zaczełam gadac z jego kolegami,a jeden z nich nie odstępywał mnie na krok.
Wkoncu poszłam z tym chlopakiem (ktory mi sie podoba) do pokoju pogadac. Powiedzialam,ze go kocham,a on ... że zalezy mu na mnie i wgl,ale jest inna dziewczyna,ktora do niego kreci. zebym dala mu czas na zastanowienie się,ale raczej wybierze mnie i,ze jak bd chciala się z nim spotkac to mozemy zawsze i wszedzie. jeden moj sms i jest.
Jak wracalam z jego kolego (odprowadzal mnie do domu) zreszta on tez byl i moj brat to on(ten kolega) do mnie,że on nie pisze z zadna dziewczyna,bo jakby pisal to by mu powiedzial,a on mnie kocha,zrszta inny kolega (ten,ktory ze mna ciagle gadal też powiedzial,ze on mnie kocha) a,że on powiedzial o teh dziewczynie dlatego,ze ja zaczelam gadac o chlopakach.
wiem,ze jest to glupie. mysle,ze nawet nikt nie bd chcial tego czytac,ale trudno. jezeli tak to napiszcie co o tym myslicie. proszę
Co mam teraz zrobić ? wydaje mi się,ze on poprostu nie chce,zebym ja go zranila,ale ja wcale nie chce go ranic ; c chce z nim poprostu byc ,bo naprawde go kocham