W szkole doszło do dość głupiej sytulacji....
M
Myszkaaa17120 pkt
703 wyświetlenia
Zaczełam sie całować a później i dotykać z moim przyjcielem. Zalezy nam na sobie. Nie chcielismy zeby ktoś o tym wiedział. Było to podczas lekcji. . Nikogo nie było w szatni ale zapomnieliśmy się trochę. Nikt nas nie widział.. tak nam sie wydawało.. Kamery jednak są w szatni.. i wszystko nagrywają.. później niestety okazało sie ze widziała to jedna dziewczyna. Bardzo zazdrosna o tego chłopaka. . Uporałam się z nią. Rozmowa :) ale najgorsze to ze widziała to wychowawczyni tego chłopaka. On ma z nią straszną kosę. . a mnie niestety też uczy. Na lekcjach kłoci się z nią.. padają ostre słowa.. Mnie natomiast Ona lubi.. Stało się ten incydent kilka dni przed spotkaniem z rodzicami.. nic nie powiedziała mojej mamie ale jego tak. . miał dość lipę.. nazwała go podrywczem szkoły. .teraz ciągle mnie na lekcjach pyta czy patrzy jak się z nim widuje.
Nie chce zeby przez to ze jej podopieczny całował mnie ( a całuje świetnie ) i dotykał . Było cudownie.. Chcielismy to powtórzyć ale jego własnie wychowawczyni ciągle gdzieś się kręci.. nie daje nam spokoju :( nawet powiedziała do mnie zebym sie za niego wzieła i zeby zaczął się uczyć lepiej, mam na niego wpływ.
Nie chce zeby przez to ze jej podopieczny całował mnie ( a całuje świetnie ) i dotykał . Było cudownie.. Chcielismy to powtórzyć ale jego własnie wychowawczyni ciągle gdzieś się kręci.. nie daje nam spokoju :( nawet powiedziała do mnie zebym sie za niego wzieła i zeby zaczął się uczyć lepiej, mam na niego wpływ.