W tamtym roku na 18 koleżanki poznałam...
1
1hehlol32 pkt
641 wyświetleń
chłopaka zaczął mi się podobać spotykaliśmy się przeważnie na imprezach zawsze dobrze się razem bawiliśmy.. Przeważnie się do mnie przytulał. Raz na imprezie wyszliśmy zapalić i jakoś tak wyszło że paliliśmy studenckiego i później dał mi buziaka.. nie dawno po raz kolejny razem się widzieliśmy i powiedziałam mu że mi się podoba on mnie kompletnie olał i powiedział że on nie chce mieć nikogo... więc poszłam wkurzona na sale ii przyczepił się do mnie jego kolega.. nie umiem tego wytłumaczyć może to była jakaś forma zemsty ale całowałam się z jego kolegą.. później gdy poszliśmy razem do stolika Piotrek(chłopak który mi się podoba) popatrzył na nas i poprosił mnie o rozmowę wtedy zaczął mi się tłumaczyć i powiedział że mu się podobam i że jestem zaj**ista ale nie potrafi się teraz zakochać bo jak zerwał z dziewczyną to zaczęła się ciąć i po prostu się boi.. udałam że wszystko rozumiem i że niech zostanie tak jak jest... po jakimś czasie zniknął z imprezy.. jestem na 90% pewna że mnie widział jak się całowałam jeszcze później... Mam ogromne wyrzuty sumienia... wszystko zje**łam.. może po prostu potrzebował czasu... zdałam sobie sprawę że na prawdę mi na nim zależy.... Co mam zrobić? Bedę się z nim widzieć za tydzień na imprezie..