warto zaryzykować ?
B
bezradnaa370 pkt
495 wyświetleń
przytrafiła mi się pewna historia. :) siedziałam na stołówce i czekałam na koleżankę, która w końcu się nie pojawiła, bo... obok mnie usiadł koleś z którym ona pisze i się zawstydziła. ;/ trochę się z niej śmiałam, zaczęłam żartować, że jeszcze raz coś takiego mi zrobi to podejdę do tego kolesia i coś powiem mu o niej ;d oczywiście żartowałam, a ona wzięła to wszystko na serio... zawołała chłopaka ( z którym się dobrze zna, bo chodzili do jednej kl ) i powiedziała, że chciałam go poznać, bo mi się podoba ( choć to trochę prawda ;d). myślałam, że ją uduszę ! później mi minęło, olałam to wszystko. jednak on się na mnie dziwnie patrzył... okazało się, że koleżanka jeszcze nie raz z nim gadała... kiedyś namówiła go, żeby powiedział mi "cześć!" no i zrobił to. koleżanka mówiła mi że jak się go podpytała, to powiedział, że ja też wpadłam mu w oko. choć szczerze w to wątpie, bo ona podobno mówiła jemu to samo o mnie. nie wiem co o tym sądzić. nie miałam jeszcze chłopaka. nie wiem czy mam to skończyć, czy też pozostawić to na łaske Boga ;d dodam, że ten chłopak nie zdał chyba w 4 kl, ale nie dla tego, że jest jakimś tam pustakiem, tylko po prostu długo do szkoły nie chodził, bo jego tata zginął w wypadku i wgl wywija na lekcjach xD. ;/ nie wiem co robić.. .