ważna sprawa sercowa!! Poznałam na koloniach...
K
Kajool312 pkt
633 wyświetlenia
chłopaka w moim wieku. ;) jest ładny i miły, dobrze nam się razem gadało (flirtowało).. był trochę zazdrosny jak machałam do starszych chłopaków z innych kolonii. ;) Pytał się wtedy 'co to za pedały?' i taki ostry wzrok na nich.
W tym roku pierwszy raz tylu chłopaków mnie lubiło, i młodsi i starsi. były to przyjacielskie relacje, oprócz właśnie niego. Bo czasem gadaliśmy tak w żartach, że ja jestem o niego zazdrosna a on o mnie. kłucił się z młodszymi o mne. ;> aż jednego dnia się na nas (ilka dziewczyn) obraził a mi się wtedy smutno zrobiło i płakałam.. i on to wiedział, a pozatym ktoś mu powiedział, że ja się w nim zakochałam. (nie wiem kto) ale to nie jest prawda, bo on mi się podoba i bardzo go lubię. to jest takie bardziej zauroczenie. i od tamtego czasu zaczą się inaczej zachowywać, niby ciągle na mnie spoglądał, ale już nie gadał tak jak wcześniej...
Nie wiem co mam teraz robić, bo chciałabym, żeby coś z tego wyszło, ale nie wiem jak do niego napisać i zaproponować spotkanie.. poradźcie.! proszę.
W tym roku pierwszy raz tylu chłopaków mnie lubiło, i młodsi i starsi. były to przyjacielskie relacje, oprócz właśnie niego. Bo czasem gadaliśmy tak w żartach, że ja jestem o niego zazdrosna a on o mnie. kłucił się z młodszymi o mne. ;> aż jednego dnia się na nas (ilka dziewczyn) obraził a mi się wtedy smutno zrobiło i płakałam.. i on to wiedział, a pozatym ktoś mu powiedział, że ja się w nim zakochałam. (nie wiem kto) ale to nie jest prawda, bo on mi się podoba i bardzo go lubię. to jest takie bardziej zauroczenie. i od tamtego czasu zaczą się inaczej zachowywać, niby ciągle na mnie spoglądał, ale już nie gadał tak jak wcześniej...
Nie wiem co mam teraz robić, bo chciałabym, żeby coś z tego wyszło, ale nie wiem jak do niego napisać i zaproponować spotkanie.. poradźcie.! proszę.