Przejdź do treści głównej

Wczoraj wróciłam z 10-dniowej koloni ....

A
afrodytka15 pkt
1.1k wyświetleń
Pierwszego dnia wraz z koleżanką poznałyśmy wszystkich kolonistów , a 3 dnia chłopak , który mi się strasznie podobał zapytał czy będę z nim chodzić . Oczywiście zgodziłam się . Codziennie wieczorem po ciszy wymykaliśmy się i siedzieliśmy na plaży całowaliśmy się , przytulaliśmy , rozmawialiśmy . Strasznie się z nim związałam . Na każdej dyskotece tańczył tylko ze mną , przy wolnych znowu pocałunki itd. Chodź jesteśmy z tego samego województwa (lubuskiego ) to ja jestem z Krosna Odrzańskiego a on z Żagania i te miasta są od siebie oddalone o około 60 km . Problem polega na tym , że nie widziałam go od wczoraj i strasznie za nim tęsknię , cały czas o nim myślę . Pisaliśmy ze sobą wczoraj wieczorem na facebooku pisał że cały czas o mnie myśli i tęskni . Widzę że czuje się tak jak ja. Odczuwam taką pustkę , że [CENZURA] ,. a teraz gdy to pisze chce mi się płakać . 1. Jak mamy do siebie dojechać żeby się spotkać ? Problem nr 2. w przedostatni dzień koloni byliśmy na plaży i jak chłopacy wrzucali nas do wody to on wrzucił taką jedną paulinę , która się podoba wszystkim chłopakom a ona go goniła a on uciekał do lasu i po chwili przyszedł jego kolega który mnie nie nawidzi i jest przeciwko naszemu związkowi i powiedział że Dawid się przed chwilą lizał w lesie z Pauliną . Ja stałam na pomoście i patrzałam się w wodę i myślałam czy to prawda i po chwili przybiegł do mnie Dawid i mówił że to nie prawda że tylko na mnie mu zależy Po 30 minutach starań wybaczyłam mu i uznałam że to co mówił jego kolega to kłamstwo , wkońcu kocham Dawida . Ale wczraj jak pisaliśmy to pisał że w poniedziałek idzie na basen z kolegami i z PAULINĄ a ja już tam załamka na maxa że ona też mieszka w żaganiu ;// pisał że mu sie nie podoba ale zawsze troszke zazdrości we mnie jest . ;// za bardzo mi na nim zależy i za bardzo go kocham by z nim zerwa co mam zrobić by się z nim spotykać? rodzice mnie samej do żagania nie puszczą a i też mnie nie zawiozą co mam zrobić!!!??? to jest dla mnie jak narazie najważniejsza rzecz :(:(:*:*:*♥♥♥♥

4 odpowiedzi

Najlepsza odpowiedź
60 kilometrów to nie jest dużo - na pewno jakiś bus , autobus tam jeździ więc sobie poradzicie :-)
Nie powinnaś być zazdrosna o koleżankę - po pierwsze zazdrość nie pomaga w utrzymaniu dobrych relacji w związku , po 2 warto czasem zaufać w szczególności komuś kto tego zaufania jeszcze nie stracił :-)
Po 3 już nie w temacie - nie używamy wulgaryzmów - następnym razem nie wezmę pod uwagę faktu iż się napisałaś tworząc pytanie tylko je usunę :-)
Pozdrawiam
-5
S

SoS

14 lat temu

pisaliśmy wczoraj dobre 4 i pół godziny i wymyśliliśmy że spotkamy się w połowie w zielonej górze :) napisał też że mu rodzice pozwolą do mnie dojechać :):):):):*:**
27
A

afrodytka

14 lat temu

A ile masz lat? Może nie warto z góry zakładać, że rodzice Cię nie puszczą? To tylko 60 km :) To nie jest straszna odległość. Tak czy inaczej, życzę powodzenia. :)
4
G

Grzebciu

14 lat temu

Mmmh no trochę to skomplikowane przyznam ... Może jak ty do niego nie możesz pojechać to może on do ciebie ? albo taxowką? Albo może spotkajcie się w polowie drogi? Sorka ale naprawdę trudno mi powiedzieć :./ A zazdrosna każda dziewczyna jest , nic w tym złego , to normalne , spróbuj mu zaufać , życzę powodzenia i pozdrawiam :D
-32
N

Nana3

14 lat temu