Widzę, że macie problemy z miłością, więc...
E
emmanuelle1.5k pkt
910 wyświetleń
również podzielę się z wami, zarazem prosząc o pomoc. Otóż od dwóch lat kocham mężczyznę, który nie dość, że jest ode mnie starszy, to ''niedostępny''. Ogólnie przez pewien czas, do ferii, myślałam, że się odkochałam.... Ale to powróciło. Ostatnio z nim długo rozmawiałam, to wszystko odżyło i podwyższyło jeszcze poprzeczkę. Oficjalnie jesteśmy przyjaciółmi, ale nawet nimi nie powinniśmy być. Wie o mnie bardzo dużo, więcej, niż wszyscy, czy nawet czasem ja. Strasznie się o mnie martwi, troszczy. Ale nie możemy być razem...
Raz nawet myślałam, że nie chce się spotkać, żeby nie wyszło na jaw jego "uczucia". Ale wybiłam sobie to z głosy, to nie jest możliwe. Mogłabym opowiadać... Ale moje pytanie jest takie: czy po dwóch latach mogłabym się jakoś odkochać? Czy koniecznie szukając sobie inną drugą połówkę?
Raz nawet myślałam, że nie chce się spotkać, żeby nie wyszło na jaw jego "uczucia". Ale wybiłam sobie to z głosy, to nie jest możliwe. Mogłabym opowiadać... Ale moje pytanie jest takie: czy po dwóch latach mogłabym się jakoś odkochać? Czy koniecznie szukając sobie inną drugą połówkę?