Wiersz, możecie ocenić:
S
skiddrow1.4k pkt
588 wyświetleń
I znowu
Znowu dajesz się nabrać
Dobrowolnie oddajesz swój rozum
A co dostajesz w zamian?
Drobne nasiono oschłego kłamstwa
Z kroplą złudnej wiary -
zasadzone
I znowu się rozczarowałeś
Znowu zwiódł Cię słodki smak
Tak - zwiódł mnie
I do kogo mam pretensje
Że teraz czuję gorycz?
I znowu
Znowu ktoś mi każe odróżniać dobro i zło
Powiesz: to proste
Nawet nie wiesz -
Jak bardzo się mylisz
I znowu muszę komuś zaufać
Znowu tonąć w płytkiej kałuży
Albo pozostać i dusić się
Łykając własną niepewność Z GÓRY DZIĘKI ZA KRYTYKĘ ;)
Znowu dajesz się nabrać
Dobrowolnie oddajesz swój rozum
A co dostajesz w zamian?
Drobne nasiono oschłego kłamstwa
Z kroplą złudnej wiary -
zasadzone
I znowu się rozczarowałeś
Znowu zwiódł Cię słodki smak
Tak - zwiódł mnie
I do kogo mam pretensje
Że teraz czuję gorycz?
I znowu
Znowu ktoś mi każe odróżniać dobro i zło
Powiesz: to proste
Nawet nie wiesz -
Jak bardzo się mylisz
I znowu muszę komuś zaufać
Znowu tonąć w płytkiej kałuży
Albo pozostać i dusić się
Łykając własną niepewność Z GÓRY DZIĘKI ZA KRYTYKĘ ;)