Witajcie, Po 3 latach nieobecności na tym forum...
R
rastaman1234 pkt
557 wyświetleń
(swoją drogą - straszna dzieciarnia tutaj jest :D ) pomyślałem, że wejdę tu po pomoc. Mam problem z pewną dziewczyną, totalnie nie rozumiem jej zachowań. Jest ona młodsza ode mnie o 2 lata (ma 15 lat). Spotykamy się generalnie nie za często, bo i ja mam masę czasu zajętą i ona też, jednak kiedy tylko mogę to jadę by się z nią spotkać.
Zacznę może od tego, że gadamy ze sobą od 1,5 miesiąca, gdzie na sama zaczęła do mnie pisać. Wszystko jest z nią w porządku, jednakże zawsze nie podobało mi się to w niej, że spotyka i pisze ona z innymi chłopakami. Tzn. ona pokazuje mi co pisze do nich, ale co bardziej wkurzające pisze do mnie o tym, że np. ściskała się z jakimś gościem i wyskakuje z tekstem, że "cała nim pachnie"... Nie wiem co dokładnie jej chodzi po głowie pisząc takie coś, mogę się domyślać, że np. chciałaby ode mnie więcej uczuć, a ja generalnie jestem osobą, która zbyt wielu uczuć i emocji nie okazuje (jestem swojego typu introwertykiem ;p ) Tyle, że ona na prawdę się z nimi spotyka... I też dlatego jest to o tyle dziwne, że pisze do mnie "kocham Cię ;*", kolejnego dnia jakby trochę zmienia stosunek, a potem nie odzywała się do mnie i gdy spytałem się czemu nie pisała, to odpisała mi "bo nie miałam czasu"... Potem sama zaczęła się do mnie odzywać i wczoraj się spotkaliśmy. Podczas rozmowy jakoś tak na luźno zadała pytanie "co byś chciał?", ja odpowiedziałem "wszystko", a ona na to "Mnie całej nie możesz mieć", gdy spytałem się dlaczego to odpowiadała "bo nie" O_o Mówiła to tak jakoś wydaje mi się sucho, może z leciutkim uśmiechem... A potem jakoś tak wyszło (może nie jakoś, tylko ona lubi mnie kusić), że zacząłem jej macać cycki i też w kroczu zacząłem ją pieścić (przez spodnie co prawda :D ), a gdy pytałem się np. "Czy jest w porządku?" to mówiła, żebym nie przerywał, że jest w porządku i że sprawia jej to przyjemność. Gdy powiedziałem z uśmieszkiem, że "pewnie inni twoi koledzy też tak mogą" to odpowiedziała, że "tak głupia nie jestem" czy też coś w stylu, że tylko ja tak mogę. Przy wyjściu przytuliliśmy się jak zawsze, spytałem się "czy kochasz mnie?" ona jakoś tak trochę dziwnie odpowiedziała "no pewnie, bardzo". I jak tu ją zrozumieć? :d Bo ja nic nie rozumiem przez cały czas jak się spotykamy :x
Zacznę może od tego, że gadamy ze sobą od 1,5 miesiąca, gdzie na sama zaczęła do mnie pisać. Wszystko jest z nią w porządku, jednakże zawsze nie podobało mi się to w niej, że spotyka i pisze ona z innymi chłopakami. Tzn. ona pokazuje mi co pisze do nich, ale co bardziej wkurzające pisze do mnie o tym, że np. ściskała się z jakimś gościem i wyskakuje z tekstem, że "cała nim pachnie"... Nie wiem co dokładnie jej chodzi po głowie pisząc takie coś, mogę się domyślać, że np. chciałaby ode mnie więcej uczuć, a ja generalnie jestem osobą, która zbyt wielu uczuć i emocji nie okazuje (jestem swojego typu introwertykiem ;p ) Tyle, że ona na prawdę się z nimi spotyka... I też dlatego jest to o tyle dziwne, że pisze do mnie "kocham Cię ;*", kolejnego dnia jakby trochę zmienia stosunek, a potem nie odzywała się do mnie i gdy spytałem się czemu nie pisała, to odpisała mi "bo nie miałam czasu"... Potem sama zaczęła się do mnie odzywać i wczoraj się spotkaliśmy. Podczas rozmowy jakoś tak na luźno zadała pytanie "co byś chciał?", ja odpowiedziałem "wszystko", a ona na to "Mnie całej nie możesz mieć", gdy spytałem się dlaczego to odpowiadała "bo nie" O_o Mówiła to tak jakoś wydaje mi się sucho, może z leciutkim uśmiechem... A potem jakoś tak wyszło (może nie jakoś, tylko ona lubi mnie kusić), że zacząłem jej macać cycki i też w kroczu zacząłem ją pieścić (przez spodnie co prawda :D ), a gdy pytałem się np. "Czy jest w porządku?" to mówiła, żebym nie przerywał, że jest w porządku i że sprawia jej to przyjemność. Gdy powiedziałem z uśmieszkiem, że "pewnie inni twoi koledzy też tak mogą" to odpowiedziała, że "tak głupia nie jestem" czy też coś w stylu, że tylko ja tak mogę. Przy wyjściu przytuliliśmy się jak zawsze, spytałem się "czy kochasz mnie?" ona jakoś tak trochę dziwnie odpowiedziała "no pewnie, bardzo". I jak tu ją zrozumieć? :d Bo ja nic nie rozumiem przez cały czas jak się spotykamy :x