Witajcie . Potrzebuję porady , a może jakiejś...
S
szaant791 pkt
475 wyświetleń
dobrej motywacji . Posłuchajcie mojej historii . Niedawno minął rok od mojego rozstania z chłopakiem , który był moją pierwszą prawdziwą miłością . Zostawił mnie dla mojej najbardziej znienawidzonej koleżanki z dzieciństwa . Pustej lali , okazało się ze kręcili ze sb tylko dwa tyg. Ale nie o to chodzi . Nie umiem o nim zapomnieć , minęło już tyle czasu a ja dalej po nim płacze , wiem ze on mnie nie kochał tak jak ja go . On miał zawsze do mnie barierę ponieważ zranila go kiedyś pewna osoba która miała tak samo na imię jak ja i dlatego nie mógł mi zaufać , tak przynajmniej mi się tlumaczyl ze nie ma dla nas szans bo on nie potrafi , inaczej nie umie . I wiecie co , ja nie umiem kochać nikogo innego prócz niego . Nie narzekam na brak zainteresowania , ale mam tak zniszczoną psychikę ze już sama nie potrafie nikomu powierzyć swoich uczuć . Nikt mi się nie podoba , w każdym szukam podobieństw do niego i nikt ich nie ma . Nie chcę zyc przeszłością , kiedy wszyscy inni z mego otoczenia cieszą się miłością . w te wakacje miałam przelotną znajomość , chłopak się zakochal i były już deklaracje jednak ja zrezygnowałam , tylko bym go zawiodła . z mojej strony było to sztuczne , nie chciałam go ranić .Teraz gdy to pisząc chyba zdaje sobie sprawę ze w niczym mi to nie pomoze . Ja już zostanę wieczną desperatką niepotrafiącą kochać kogoś innego .