Po pierwsze do takiego związku trzeba dojrzeć. I to zależy, jedni będą gotowi w wieku 15 lat, inni 18, a jeszcze inni 23-24.
A i to nie oznacza, że ten związek będzie na stałe, ale będzie bardziej dojrzały.
Łatwiej mi zacząć od tego, jaki nie powinien być. Posłużę się tu przykładem mojej koleżanki. Nazwę ją AA. AA ma niespełna 15 lat. I myślę, że nie jest gotowa na związek. Ale w grudniu zauważyłam jak na FB zmienia status z "wolna" na "w związku". No i oczywiście kilkanaście kliknięć "lubię to". Po co to wszystko? Po co wszyscy mają wiedzieć, że ona z kimś jest. Nie powinno się tym chwalić, to sprawa osobista. Jasne, można powiedzieć przyjaciółce, siostrze- bliskim osobom. Ale cały świat nie musi o tym wiedzieć. Najbardziej rozwaliły mnie komentarze, które napisały jej siostra i przyjaciółka- one właśnie przez FB dowiedziały się, żę AA ma chłopaka. Jakie to wszystko dziecinne...
Po ten AA zerwała ze swoim chłopakiem. Dlaczego? Bo ona nie mogła wyjść na dwór, gdy on chciał... No ręce opadają. I oczywiście zaznaczyła to FB.
Ale po niespełna tygodniu znowu byli razem. Tyle, że w sobotę zerwali...
AA cały czas gdy była z nim w związku miała na gg opis z jego imieniem i ";**". Śmiać mi się chciało ;D
Myślę, że nie wypada też całować się, przytulać w miejsacach publicznych- no może z wyjątkiem parku.
Myślę, że przeciwieństwem związku AA, jest związek innej mojej koleżanki ( niech będzie BB), która jest w tym samym wieku co AA.
A mianowicie o tym, że BB ma chłopaka dowiedziałam się dopiero po jakimś czasie. Ona się z tym nie afiszuje. Czasem gadają na przerwach, ale nie okazują jej sobie w szkole. I nie ma żadnych głupich opisów jak AA, nie zmienia statusu na FB. Ona chyba rozumiem, że jej związek to jej osobista sprawa. Jej i tego chłopaka. Nikogo więcej.
Więc tak: trochę prywatności, nie obnoszenie się z tym na lewo i prawo, nie zrywanie z byle powodu itd. itp.
Pozdrawiam ;D