Witam. Miesiąc temu na spływie kajakowym...
D
dasko12199 pkt
681 wyświetleń
poznałem pewną dziewczynę. Z początku były między nami normalne, koleżeńskie relacje. Jednak pod koniec spływu zacząłem coś do niej czuć.
Napewno nie jest to zauroczenie. 3 tygodnie bo obozie postanowiłem jej tą miłość wyjawić.
Niby przyjęła to z zaskoczeniem, ale pózniej mi powiedziała ze spodziewała się tego. Na pytanie "co dalej?" odpowiedziała ze ona nie lubi być w związku, więc potrzebuje czasu zeby sie zastanowic. I teraz najgorsze... Tydzien po wyjawieniu jej moich uczuć moje szanse u niej spadły o 50%. Pewnego dnia powiedziała mi, nie dosłownie, że jestem zbyt nachalny. Więc zapytałem sie czy w ten sposób straciłem u niej szanse, a ona odpowiedziała że możliwe.
Dziś zapytałem sie czy tli sie jeszcze nadzieja, to odpowiedziała że "moze i tak".
Odpuszczenie odpada, za bardzo ją kocham zeby to wszystko teraz odpuscic. Mieszkamy 12 km od siebie, ja mam 17, a ona 15 lat. Prosze doradźcie mi, co mam robic?
Napewno nie jest to zauroczenie. 3 tygodnie bo obozie postanowiłem jej tą miłość wyjawić.
Niby przyjęła to z zaskoczeniem, ale pózniej mi powiedziała ze spodziewała się tego. Na pytanie "co dalej?" odpowiedziała ze ona nie lubi być w związku, więc potrzebuje czasu zeby sie zastanowic. I teraz najgorsze... Tydzien po wyjawieniu jej moich uczuć moje szanse u niej spadły o 50%. Pewnego dnia powiedziała mi, nie dosłownie, że jestem zbyt nachalny. Więc zapytałem sie czy w ten sposób straciłem u niej szanse, a ona odpowiedziała że możliwe.
Dziś zapytałem sie czy tli sie jeszcze nadzieja, to odpowiedziała że "moze i tak".
Odpuszczenie odpada, za bardzo ją kocham zeby to wszystko teraz odpuscic. Mieszkamy 12 km od siebie, ja mam 17, a ona 15 lat. Prosze doradźcie mi, co mam robic?