Przejdź do treści głównej

Witam! Na wstępie informuję, że będzie...

B
Budyn9814 pkt
590 wyświetleń
trochę do czytania, więc zapraszam wytrwałych. Postaram się to skrócić i napisać same konkrety.

Mam 14 lat i nigdy nie miałem dziewczyny. Po prostu nie mogłem znaleźć "tej dla mnie". Jak poszedłem do pierwszej klasy gimnazjum to się zakochałem, a raczej pod połowę, koniec tej klasy. Często gadaliśmy razem i odprowadzałem ją do domu (bo po drugiej stronie mam przystanek autobusowy). Kiedyś przypadkowo zapomniała z sali wziąć kurtki (a może i nie przypadkowo?) to jej przyniosłem, a ona się uśmiechnęła i podziękowała. Jak były lekcje to nie mogłem się przestać na nią patrzeć, a ona to raczej zauważyła, bo się zaczerwieniała. Później była wycieczka gdzie też dużo rozmawialiśmy, itp. Pewnego dnia zebrałem się na odwagę by powiedzieć co do niej czuję. Była idealna sytuacja. Wracaliśmy razem sami i ja odprowadzałem ją do domu. Chciałem jej to powiedzieć, ale ona postanowiła słuchać muzyki i jakby to powiedzieć olała mnie. To było pod koniec roku szkolnego. Wkurzyłem się i to nieźle, a jednocześnie było mi głupio. W czasie wakacji nie miałem z nią kontaktu. Jak teraz wróciłem to znowu nie mogłem od niej oderwać wzroku.

Aktualnie sytuacja wygląda tak:
Gapię się na nią na lekcjach i na przerwach, praktycznie nie gadamy ze sobą, bo się wstydzę kiedy jest z koleżankami (na przerwach). Po lekcjach wracamy razem w poniedziałki, wtorki i środy. W poniedziałek jak wracaliśmy to się nie odzywałem do niej, bo taki jeden do niej zarywał na lekcji i się lekko mówiąc wkurzyłem. Dzisiaj jak zamierzałem z nią normalnie pogadać to ona robiła praktycznie to samo co ja wtedy. Udawała, że mnie nie widzi i gadała przez telefon. Próbowałem zacząć gadać, ale nie wiedziałem o czym i jak się do tego zabrać. Zacząłem rozmowę, a ona odpowiadała jakby obojętnie na to co mówię i nastała cisza po czym każdy się rozszedł gdzie miał. Wydaje mi się, że wszystko jest już stracone, ale co wy uważacie? Proszę o sensowne odpowiedzi. Z góry dziękuję.

2 odpowiedzi

hmmm moim zdaniem powinieneś podejść i powiedzieć czy moglibyście pogadać w cztery oczy następnie jej powiedzieć że chcesz się z nią spotkać po szkole. zabierz ją na jakiś spacer czy zaproś gdzieś na herbate czy tam cole. powiedz jej wszystko to co tu napisałeś niech wie co czujesz i co czułeś. i zapytaj jej jak sytuacja wygląda z jej strony i będziesz miał czarno na białym z samych domysłów nic nie wyjdzie nikt z nas nie wie co jej siedzi w głowie dlatego musisz stać się facetem i powiedzieć co czujesz
3
L

lolitka19

14 lat temu

wiesz skoro ona się czerwieni i widzi co się dzieje,między wami to oznacza jedno ona się po prostu lekko jakby boji...tego co jest między wami. Może jak już będziecie znów wracać razem, w pewnym momencie złap ją za ramię, zdejmij słuchawki z uszu, i powiedz jej wtedy że musisz jej coś powiedzieć,...trzymaj ją za dłoń lub nadal ramię aby nie mogła uciec...ale nie trzymaj jej mocno albo nachalnie-rozumiesz o co mi chodzi,trzymaj ją delikatnie ale mocno żeby nie uciekła patrz w jej oczy i mów do niej. I nie ma nic straconego! bo o miłość trzeba walczyć!powodzenia!
1
M

madziaaaam

13 lat temu