Przejdź do treści głównej

witam ponownie , tak jak pisałem o mojej...

K
kamilsnipers37 pkt
808 wyświetleń
dziewczynie że coś jest nie tak i sie okazało ze miałem racje trafiła do psychiatryka :( bo chciała sie zabić i nie wiadomo z jakiego powodu ,bo jej mama dzwoniła do mnie ze moja dziewczyna jest w szpitalu na oddziale psychiatrycznym :( i mówiłem że każdy jej chciał pomagać ale ona nie chciała :(

5 odpowiedzi

Oj... nie martw się, tam Jej pomogą, a jak wróci to porozmawiacie :) głowa do góry ;)
3
C

Ciumcioczek

14 lat temu

musisz ją wspierać w tych ciężkich chwilach
2
B

Benio1

14 lat temu

ciumcioczek wg mnie masz trochę racji
ja sama miałam w swoim życiu takie chwile że się podcinałam i wgl. ale robiłam to nie dlatego że chciałam zwrócić na sb uwagę innych. tylko dlatego że po prostu moje życie mi się waliło na głowę każdy miał o coś do mnie pretensje ale przeszło mi to po rozmowie z takim moim bardzo kochanym kolegą zwierzyłam mu ię i ulżyło teraz się już nie podcinam tylko gdy sb z czyms nie radzęę toi z kimś rozmawiam albo jest jeszcze lepszy sposób a mianowicie pisanie pamiętnika naprawdę coś pięknego gdy przelewam całą moją emocję na kartki zeszytu i jak to później czytam to wiem co robie xle lub coś w tym stylu
mam nadzieje ze pomogłam:)
0
M

misio36

14 lat temu

Wiesz co .. powinieneś nyć teraz dla niej największym wsparciem ! Pokazać jej ,że bez niej dla ciebie świat nie istnieje ( bo tak jest chyba no nie ?? ) Dasz radę , nie przejmuj się , wyjdzie z tego ,ale z twoją pomocą i nie wypytuj jej o to jaka była przyczyna , to jest nie ważne .. wązne jest ,zeby się podniosła :)
-1
Ł

Łyżwiarka

14 lat temu

Właśnie, że przyczyna takiego zachowania jest bardzo ważna, bo jeśli się nie otworzy i nie wyrzuci z siebie tego wszystkiego co skłoniło ją do tak drastycznego posunięcia, nigdy nie będzie spokojna. I zgadzam się z większością, ze powinieneś być dla niej wsparciem. Choć szczerze powiedziawszy znam wiele takich przypadków gdzie próba samobójcza miała na celu jedynie zwrócenie na siebie uwagi. Taki swego rodzaju "krzyk o pomoc". I faktycznie musi się z tego podnieść, obserwuj ją. jej bliscy pewnie też będą nieustannie jej towarzyszyć, ale bądź dzielny. Wszystko się jakoś ułoży, bo co nas nie zabije to wzmocni Mozesz jej wytłumaczyć, że skoro żyje to znaczy że dostałam nową szansę od losu, i ze powinna ją dobrze wykorzystać, bo teraz będzie juz tylko lepiej. Pozdrawiam
-3
Ż

żabcia741

14 lat temu