witam prosze was o pomoc trochę nie miłych...
E
estera09930 pkt
511 wyświetleń
słów padło z jego strony ja mu kazałam sie nie odzywać, nie odzywał się milczał cały miesiąc, po miesiącu ja mu napisałam że to koniec wyzwałam go trochę ale to było pod wpływem emocji i nie mówię nic ze pisałam to pod wpływem alkoholu... i miałam jeszcze waty do niego on asie nie odzywał nagle znikł gdzieś z gg i nie wchodzi któryś dzień teraz mam wyrzuty sumienia mój chłopak ma trudny charakter nie mówi o uczuciach i potrzebuje dużo czasu wiem że źle zrobiłam chciałabym to jakoś odkręcić tylko ze mieszkamy daleko od siebie co mam zrobić w tej sytuacji? jestem bezradna sama dla siebie...