Przejdź do treści głównej

witam prosze was o pomoc trochę nie miłych...

E
estera09930 pkt
511 wyświetleń
słów padło z jego strony ja mu kazałam sie nie odzywać, nie odzywał się milczał cały miesiąc, po miesiącu ja mu napisałam że to koniec wyzwałam go trochę ale to było pod wpływem emocji i nie mówię nic ze pisałam to pod wpływem alkoholu... i miałam jeszcze waty do niego on asie nie odzywał nagle znikł gdzieś z gg i nie wchodzi któryś dzień teraz mam wyrzuty sumienia mój chłopak ma trudny charakter nie mówi o uczuciach i potrzebuje dużo czasu wiem że źle zrobiłam chciałabym to jakoś odkręcić tylko ze mieszkamy daleko od siebie co mam zrobić w tej sytuacji? jestem bezradna sama dla siebie...

6 odpowiedzi

Pisz do niego, dzwoń, jak możesz to pojedź do niego. Wytłumacz mu wszystko. Powiedz że źle zrobiłaś, że żałujesz. Że to było pod wpływem alkoholu i emocji. Nie poddawaj się po 1-2 dniach. Musi widzieć, że ci na nim zależy. I przede wszystkim przepraszaj go cały czas! Jak kocha to wybaczy. Wcześniej czy później ale ci wybaczy bez względu na to co mu zrobiłaś. Jeśli nie wybaczy, widocznie nie jesteście sobie pisani. Powodzenia ;*
9
T

Tiaaaxd

14 lat temu

wiesz nie widze tu powodu do bulwersu po prostu mnie irytuje takie podejscie nie kazdy wie jak sobie radzic z waznymi sprawami.
2
E

estera099

14 lat temu

co za hipokryzja... pozdrawiam :)
0
E

estera099

14 lat temu

Miesiąc? Jak wasz związek ma przetrwać, jeżeli kłócicie się z byle powodu? Tego nie da się uratować w ciągu minuty. Nie wiem o co poszło, czemu i jakie to ma skutki. Jeżeli rozmowa nic nie daje, wypisz sobie to, czym go zraniłaś. I zrób wszystko, żeby przypomnieć mu, że jest dla ciebie ważny. Ale jeżeli się nie uda, nie bądź nachalna ani podła. Życie to życie. Nie możemy mieć wszystkiego.
0
P

Psychonienormalna

14 lat temu

Na razie hipokryzje pokazuje autor tematu. Piszesz, że powiedział Ci parę niemiłych słów i kazałaś mu się zamknąć, co zresztą zrobił. Poza tym tutaj każdy pisze Ci niemiłe rzeczy i znowu masz z tym jakiś problem, bo nie chcesz słuchać o tym, że popełniłaś błąd. Więc widzisz. Ty sobie pozwalasz na mówienie innym nieprzyjemnych rzeczy ale nie chcesz tego samego od nich. Hipokryzja.

Jeśli zaś chodzi o tego chłopaka, biorąc pod uwagę, że wiem tutaj tylko o Twoich głupich wyczynach to spotkaj się z nim, padnij na kolana i proś o wybaczenie. Chyba, że to on zrobił coś strasznego. Jednak tego nie wiem. Czytając poprzednią wiadomość mogę sądzić, że możesz go po prostu ograniczać czy być jakąś wariatką. Jednak to jest wrażenie które odnoszę w tej chwili. Albo wariatka albo osoba zrozpaczona. Bardziej się skłaniam ku tej pierwszej wersji ponieważ odnoszę to co napisałaś w swojej historii do Twojej interakcji z ludźmi którzy tutaj odpowiadają.

No cóż. Powinnaś wyciągnąć wnioski z tego co napisałem ale jeszcze bardziej to naszkicuje. Spotkaj się z nim, nie obchodzi mnie to, że mieszkacie daleko od siebie, że nie odzywa się do Ciebie na gg, telefonie, facebooku czy gdzieś. Popracuj też nad samokontrolą. Wypijesz a potem niszczysz. Tak, zarzucisz mi, że mówię jakby to było łatwe. Nie, nigdzie tego nie napisałem. Stwierdzam jedynie, że jeśli masz w sobie więcej kontroli nad popędami niż przeciętne zwierze to dasz radę. Pomijam wszelkie uzależnienia. Popracuj też nad swoim nadętym ego. Zanim tutaj zarzucisz mi hipokryzje to zauważam, że mimo wszystko nie zwracam się do podrzędnego, słabego człowieka. Nawet mimo tego, że robisz marne wrażenie.

Pozdrawiam.
-1
N

NugatowyMistrz

14 lat temu

każdy jest mądry na swój sposób, nie prosiłam o komentarze mojej sytuacji tylko o pomoc :)
-2
E

estera099

14 lat temu