Witam. W tym pytaniu chciałabym przestawić...
A
alunia666127 pkt
544 wyświetlenia
moją historię. A więc od początku: w maju zaczęłam chodzić z Rafałem. Niestety on mnie zdradził, więc rozstaliśmy się. Jednak po jakiś dwóch tygodniach wybaczylam mu i znów byliśmy razem. Trzy dni temu on zerwał, twierdząc, że jestem mało uczuciowa, ale że nadal mnie kocha i zrywamy tylko na jakiś czas, żebym ja się zmieniła. Ja go bardzo kocham, ale nie wiem, czy mam się dla niego zmieniać. Przecież najważniejsze jest to aby być sobą, prawda? Tuż po rozstaniu poznałam Patryka, który bardzo mi pomógł dojść do siebie i wgl. Teraz wydaje mi się, że on mnie podrywa. Jest naprawdę wspaniałym człowiekiem, ma szacunek do kobiet i byłby idealnym partnerem, tylko, że ja nic do niego nie czuję. Owszem podoba mi się, ale o miłości nie ma mowy. I co ja mam zrobić? Zmieniać się tak jak Rafał sobie tego życzy i dostosować się do tego co on chce (nie znosi sprzeciwu), czy dac szansę Patrykowi? Proszę, pomóżcie.