Witam!!!!:) Potrzebuję rady w sprawie sercowej.Opowie...
O
olamar16104 pkt
1.1k wyświetleń
m Wam całą historię,a Wy mi odpowiecie.
Jestem pierwszy rok w gimnazjum.U nas w szkole jest tak,że uczniowie pracują w sklepiku,no i pani,która się nim opiekuje,wybrała mnie i koleżanki z przeciwnej klasy.Byłam bardzo zadowolona,ponieważ na każdej przerwie przychodzi taki chłopak Szymon,który mi się podoba.
Było bardzo fajnie.On służył dla nas jako ochroniarz sklepiku.Siedział z nami i swoimi kolegami na przerwach,uśmiechał się do mnie i starał się być zawsze jak najbliżej mnie.Wszystko to miało miejsce do tego momentu aż nie zdobyłam jego numeru i nie napisałam do niego.Później on już nie zachowywał się tak,jak przedtem.Rzadko przychodził i wgl..Napisałam więc do niego,żeby zapomniał o tym wszystkim co do niego pisałam no i chyba zapomnial ale i tak nie było tak jak przedtem.Ja też już Go sobie odpuściłam,żeby nie stracić Jego jako kolegi.Kilka dni później dowiedziałam się od jego kolegów,że on jest bardzo nieśmiały i tak na prawdę on też we mnie się zakochał i szleje za mną.Gdy się o tym dowiedziałam to byłam taka szczęśliwa,że nie mogę tego opisać.No więc zabrałam się do działania uśmiechałam się do niego i patrzyłam na niego.On też się na mnie patrzył ale tylko wtedy jak ja tego nie widziałam.Kilka dni temu napisałam do niego i powiedziałam mu,że jego koledzy powiedzieli mi o wszystkim,a on odpowiedział,że oni mnie wkręcają.Gdy na drugi dzień spytałam się jego kumpli i mojej przyjaciółki czy tak jest,a oni powiedzieli,że to nie prawda,że on jest tak nieśmiały,że wstydzi mi się powiedziec o tym nawet przez smsa,że muszę poczekać na niego trochę aż się ośmieli do mnie zagadać,ale cały czas mam się uśmiechać do niego i patrzeć się na niego.On się cały czas nadal na mnie patrzy z taką ironią,gdy ja tego nie widzę.Powiedzcie mi czy my będziemy razem???Moja przyjaciółka mówi,że to kwestia czasu i zanim się obejrzę to będziemy razem.POMOCY!!
Jestem pierwszy rok w gimnazjum.U nas w szkole jest tak,że uczniowie pracują w sklepiku,no i pani,która się nim opiekuje,wybrała mnie i koleżanki z przeciwnej klasy.Byłam bardzo zadowolona,ponieważ na każdej przerwie przychodzi taki chłopak Szymon,który mi się podoba.
Było bardzo fajnie.On służył dla nas jako ochroniarz sklepiku.Siedział z nami i swoimi kolegami na przerwach,uśmiechał się do mnie i starał się być zawsze jak najbliżej mnie.Wszystko to miało miejsce do tego momentu aż nie zdobyłam jego numeru i nie napisałam do niego.Później on już nie zachowywał się tak,jak przedtem.Rzadko przychodził i wgl..Napisałam więc do niego,żeby zapomniał o tym wszystkim co do niego pisałam no i chyba zapomnial ale i tak nie było tak jak przedtem.Ja też już Go sobie odpuściłam,żeby nie stracić Jego jako kolegi.Kilka dni później dowiedziałam się od jego kolegów,że on jest bardzo nieśmiały i tak na prawdę on też we mnie się zakochał i szleje za mną.Gdy się o tym dowiedziałam to byłam taka szczęśliwa,że nie mogę tego opisać.No więc zabrałam się do działania uśmiechałam się do niego i patrzyłam na niego.On też się na mnie patrzył ale tylko wtedy jak ja tego nie widziałam.Kilka dni temu napisałam do niego i powiedziałam mu,że jego koledzy powiedzieli mi o wszystkim,a on odpowiedział,że oni mnie wkręcają.Gdy na drugi dzień spytałam się jego kumpli i mojej przyjaciółki czy tak jest,a oni powiedzieli,że to nie prawda,że on jest tak nieśmiały,że wstydzi mi się powiedziec o tym nawet przez smsa,że muszę poczekać na niego trochę aż się ośmieli do mnie zagadać,ale cały czas mam się uśmiechać do niego i patrzeć się na niego.On się cały czas nadal na mnie patrzy z taką ironią,gdy ja tego nie widzę.Powiedzcie mi czy my będziemy razem???Moja przyjaciółka mówi,że to kwestia czasu i zanim się obejrzę to będziemy razem.POMOCY!!