Problemy sprawiają mi przedmioty ścisłe, takie jak matematyka i chemia. Pomocy szukam u mamy. Jej słowa bardziej do mnie docierają, niż od nauczycieli.
8
C
cynamonowa13
13 lat temu
6
Angielski i matma. Ale chyba poszukam korepetytora z biologii, mimo, że jestem na biol-chemie, nie radzę sobie. Moja nauczycielka od bioli jest straszna
6
C
ClockworkPrincess
13 lat temu
6
Z zajęć przedmiotowych radzę sobie dobrze. Ogólnie mam dobre oceny. Nigdy nie miałam średniej poniżej 5.
Jeśli czegoś nierozumiem zwykle idę do taty albo załatwiam to na własną rękę (próbuję się domyślić i logicznie rozwiązać, np. zadanie). Czasem zapytam nauczycielki.
Rzadko kiedy tak robię, wręcz prawie nigdy nie proszę rodziców o pomoc.
6
A
aniołekzrozkami
13 lat temu
5
Wf, historia, polski, kadry i płace. To jak na razie początek i dużo na ten temat nie muszę mówić, nie radzę sobie z humanistycznymi przedmiotami.
5
S
Solange1123
13 lat temu
3
Mimo, że już ukończyłam szkołę, to problem miałam z matematyką. Nigdy nie wiedziałam co się z czego bierze, oczywiście mówię o tych cięższych zadaniach, a nie tych typu 2+2 .. ;)
Było to dla mnie dziwne, bo najlepszym przedmiotem była dla mnie chemia i fizyka a jednak też się w jakiś sposób łączą one z matematyką. A jak sobie radziłam?. Zdarzały się sporadyczne korepetycję, no i nasze prymusy w klasie, na które zawsze można było liczyć.
3
S
sentimental
13 lat temu
-2
Chemia! Nienawidzę tej lekcji, ponieważ przynosi mi tylko stres. W przyszłości i tak nie będę potrzebowała tych wiadomości, więc... Poza tym, moja nauczycielka jest beznadziejna.