Zaczynam nową szkołę i wszystko byłoby ok...
P
PorcelanowaMarinetka115 pkt
919 wyświetleń
gdyby nie to, że jestem jedyną dziewczyną w klasie!!
Nie jestem pewna jak sobie poradzę cóż to nie męska szkoła ani klasa tylko poprostu wybrałam taki profil ( informatyka ). Ja i 30 chłopaków to nie najlepsze zestawienie.
1. Nie czuję się pewnie w tak ogromnym gronie facetów. Nie jestem jakąś miss i wgl; zdarzało się, że chłopaki w podst. i gimn. nieźle po mnie jeździli. W szkole udawałam, że mnie to nie rusza, a w domu ryczałam w poduszkę i to w tedy gdy rodzice i brat wychodzili, bo nie chciałam żeby martwili się o mnie. Miałam myśli samobójcze, ale zawsze wychodziłam z tego argumentem, że skoro jestem na świecie to mam tu jakieś zadanie.
2. Mam tę głupią przypadłość "buraka". To strasznie denerwujące, gdy kumpela szepcze mi do ucha że się rumienie!
3.W-F!!! Przeraża mnie sama myśl. Nie to że nie lubie ćwiczyć (a lubie) ani nie jestem puszysta (mam ok wagę i figure, wzrost).
W podst bylo super lekkoatletyka,basen i 6 z wf, a w gimn zaczęły się problemy bo ja nie umiem w nic grać (siatka i ręczna dobrze mi idą ale...). Obawiam się nożnej i kosza.:/
Jestem dobra w skokach przez tyczkę i w dal, w biegach na każdą odległość, ale gry z piłką ( KIEPSKO)
Dziewczyny i chłopcy
jak ja mam się wpasować? nie zmienie profilu mowy nie ma:/
Sport to chyba mój najmniejszy problem. Poprostu boję się wkroczyć na planetę Mars ;(
Może macie jakiś sposób?
Nie jestem pewna jak sobie poradzę cóż to nie męska szkoła ani klasa tylko poprostu wybrałam taki profil ( informatyka ). Ja i 30 chłopaków to nie najlepsze zestawienie.
1. Nie czuję się pewnie w tak ogromnym gronie facetów. Nie jestem jakąś miss i wgl; zdarzało się, że chłopaki w podst. i gimn. nieźle po mnie jeździli. W szkole udawałam, że mnie to nie rusza, a w domu ryczałam w poduszkę i to w tedy gdy rodzice i brat wychodzili, bo nie chciałam żeby martwili się o mnie. Miałam myśli samobójcze, ale zawsze wychodziłam z tego argumentem, że skoro jestem na świecie to mam tu jakieś zadanie.
2. Mam tę głupią przypadłość "buraka". To strasznie denerwujące, gdy kumpela szepcze mi do ucha że się rumienie!
3.W-F!!! Przeraża mnie sama myśl. Nie to że nie lubie ćwiczyć (a lubie) ani nie jestem puszysta (mam ok wagę i figure, wzrost).
W podst bylo super lekkoatletyka,basen i 6 z wf, a w gimn zaczęły się problemy bo ja nie umiem w nic grać (siatka i ręczna dobrze mi idą ale...). Obawiam się nożnej i kosza.:/
Jestem dobra w skokach przez tyczkę i w dal, w biegach na każdą odległość, ale gry z piłką ( KIEPSKO)
Dziewczyny i chłopcy
jak ja mam się wpasować? nie zmienie profilu mowy nie ma:/
Sport to chyba mój najmniejszy problem. Poprostu boję się wkroczyć na planetę Mars ;(
Może macie jakiś sposób?