czytajac komentarze i Twoj artykul (innych z tej samej serii nie czytalam) wezme strone opozycji, tzn evident :)
Jako, jeszcze dla niektorych dziecko, mieszkajace na tym tak zwanym zachodzie tez mam chyba prawo do wymowy na ten temat
Tak wiec powiem jak ja to widze : te zlo co opisujesz istnialo juz dawno temu. i to ani zachod ani wschod to wprowadzil. To sami ludzie, ktorzy chcieli poczuc smak wolnosci; biorac pod uwage tematy tabu nie mieli wlasnie z kim o tym porozmawiac, a te sprawy byly dla nich dosc krepujace. Chcielismy po prostu poczuc sie pewni i isc wreszcie do przodu, bo stojac w miejscu duzo nie osiagniemy. I kazde panstwo to stwierdzilo wczesniej czy pozniej, Polska zalicza sie do tych pozniejszych, jak wszyscy wiemy, z powodow historycznych.
Nie dawno przeczytalam ksiazke, znana z swojej wersji filmowej, 'Planeta malp', co jednak bardzo duzo daje do myslenia i pasuje do tego kontekstu.
Mlodsze pokolenie zaczelo malpowac te starsze ktore ono same juz nie umialo normalnie sie zachowywac.
(przepraszam, oddalam sie od tematu ;p), tak wiec, do tego co chcialam dojsc, 12latki, to to jest z powodu rodzicow, tego nie trzeba w to wszystko mieszac
Druga sprawa, czy wiesz ze jesli chodzi np o seks (prostytucja,...), srodki szkodliwe dla organizmu (papierosy, alkochole...) sa bardziej obecne wlasnie z naszych stron? Tutaj to nie jest popularne. Latwo mi jest porownac obie strony. Co moge powiedziec, ze Polska to jeszcze zacofany kraj. Religia jest wszedzie obecna, co powoduje ze Te sparwy sa widziane jako "szatan". Homoseksualizm? dla mnie nie robi zadnego efektu. Ja sie na to zgadzam, bo wszyscy maja do tego prawo.
No ale, czemu wlasnie w Polsce nikt tego nie chce? KOSCIOL! To on nam powtarza od dziecka ze to jest niedobre. Ale czemu? Podajcie konkretne argumenty? Co wam w tym przeszkadza? was to po prostu obrzydza bo to nie jest w zwyczaju, zmienia nasze nawyki, gdzie widzielismy wciaz pare stworzona prze kobiete i mezczyzne.
Jesli chodzi o komunizm-socializm, nie zylam w tej epoce, wiec nie wiem jak bylo naprawde, wiec wole sie nie wypowiadac. Moze jednak tylko dodam to co ja wiem.
Socializm byl prezentowany wlasnie jako idealny rezim. To oczywiscie w teorii. I tak zawsze bylo. W praktyce, bylo calkiem co innego. Tak samo z demokracja. Piekna, i chyba jak narazie najlepsza z mozliwych, bo jest wlasnie wolnosc slowa (ktorego wlasnie tak uzywamy jak narazie przy tym artykule)), a napewno juz wlasnie w PRL-u nie bylo by tak latwo.
I jak to zauwazylam ze lubicie tutaj strasznie cytaty, wiec i ja jednen podam : "Demokracja to jest jak przychodza do ciebie do domu i dzwonia o 6-tej nad ranem... a to tylko mleczarz". Sama sobie daje do rzeczy.
Jeszcze jedna rzecz. Z czym sie zgodze, to w Polsce bradziej panuje taka atmosfera "braterstwa" niz tu gdzie mieszkam (a mozliwe zo to jest jedynie z powodu ze tu gdzie mieszkam jest wielki zbior wszelakich narodowosci?) Ale za to na Zachodzie, czy to Prawa czlowieka, czy to wlasnie prawo do wymowy, pomoc spoleczna... jest bardziej obecna. Tutaj wlasnie sie mysli u drugim czlowieku, a ludzie jak widza jakas osobe w biedzie to zaraz 'zal' oj jaka bieda, i zaraz leca z pomocna dlonia.
(Juz ostatnie ;P) I jeszcze jedno :jedyne zlo jakie moze przychodzic z tad to wlasnie obcokrajowcy z polodnia. Nie chce byc rasistka, ale taka jest prawda, i kazdy moze to potwierdzic co chociaz raz noge wysuna z tej naszej Polski. Arabowie, marokanie, czy to Turcy lub albanie, naduzywaja dobroci. Przyszli tu za pieniedzmi (tak jak wiekszosc z naszych rodakow) i/lub z ucieczki przed bieda panujaca w ich kraju, a teraz rozlezli sie jak karaluchy i wgl nie pracuja, i ciagna pieniadze od rzadu. I tak powstal kryzys. Brak pieniedzy w panstwie, bo ludzie wciaz dostawali, ale ze nie pracowali, to nie placili podatkow. To wiec wkoncu zaczelo brakowac tych pieniedzy (eh znowu sie oddalam od tematu) . Wiec, co chcialam powiedziec o nich, ze polacy jak przyjezdzaja za granice, nie maja pieniedzy. Ida mieszkac w te dzielnice gdzie wlansie te "badziewie", za przeproszeniem, sie rozlazlo. I wkoncu biora te same nawyki co i oni. A jak wracaja do Polski, to pokazuja tylko ta negatywna strone zachodu, maja zle zachowanie, a przeklenstwa leca same. Taka jest prawda.
Bym jeszcze sie rospisala na kilka stron bo mnie jednak to dotyczy, a z tym sie calkowicie nie zgadzam co napisales. Napwrade, uwierz mi, to nie z zachodu zlo idzie. W kazdym narodzie znajdzie sie jakis kretyn.