ASkA309b41
UżytkownikOdpowiedź na: Hej, jutro minie miesiąc jak jestem z chłopakiem. Wie...
"Azerate218" jeśli nie umiesz czytać, albo czytać ze zrozumieniem, to daruj sobie. Napisałam, że nie chodzi o jakieś wielkie świętowanie, tylko o "głupi" gest. Skoro tego nie rozumiesz, to odpuść sobie jechanie kogoś, kogo w ogóle nie znasz. Z wisiorkami, to jednak troszkę za dużo. Tzn. właśnie bardziej na rocznicę. Nie co miesiąc, bo naprawdę nie uważam, że to jest coś aż tak wielkiego, żeby już odwalać nie wiadomo co. Ale jakiś drobiazg na miesiąc, a potem rocznice obchodzić ;) Podobają mi się pomysły z mufinką, pizzą itp. :) Dziękuję Wam, za podpowiedzi :) Pozdrawiam :)
Odpowiedź na: Jak poradzić sobie z tym rozstaniem?
Hej, wybór i tak należy do Ciebie. "Nasze" odpowiedzi, a raczej podpowiedzi tak naprawdę nie mają nic do rzeczy. Jednak jeśli chcesz z nać moje zdanie, to dobrze zrobiłaś, że się rozeszłaś z nim. Skoro cierpiałaś przez jego chamskie zachowania, zdrady itp. Nie ma tym polega związek. Przykro mi to mówić, ale tacy ludzie się nie zmieniają. Tzn. cuda się zdarzają, owszem, ale ja osobiście w takie nie wierzę. Znam kilka takich osób, młodszych i starszych- nie zmienili się, więc mam pewne powody, żeby tak twierdzić. Rozstania zawsze są trudne. Szczególnie jeśli byliście długo, albo to Twoja pierwsza miłość... Jednak jeśli będziesz chciała, to w końcu o nim zapomnisz (przynajmniej jako o osobie, bez której nie możesz żyć). Byłoby łatwiej, jeśli byś się czymś zajęła; znalazła sobie jakieś dodatkowe zajęcia, wtedy będziesz miała mniej czasu na rozmyślanie. To rozstanie, to oderwanie od (sory, za wyrażenie) "toksycznego związku". Tak czy siak wybór należy do Ciebie. Trzymam kciuki za dobrą decyzję. Taką, która będzie dobra dla Ciebie. Pozdrawiam :)
Odpowiedź na: Hej wszystkim :) Mam taką sprawę ;P Padł mi...
Dzięki za pomoc :)
Odpowiedź na: Hej wszystkim :) Mam taką sprawę ;P Padł mi...
Raczej nie planuję jeździć za dużo; ale wolałabym, żeby był naładowany solidnie :P
Odpowiedź na: Cześć! Słuchajcie już od sześciu lat...
Czyli chcesz być w klasie pływackiej, ale nie chcesz pływać?? Ile lat Ci zostało??
Odpowiedź na: Cześć ;) Chciałam się Was zapytac tak z...
Hej, jestem od Ciebie troszeczkę starsza, ale czytając Twoją notkę, to prawie tak, jak czytałabym o sobie, w Twoim wieku. Z resztą niedługo skończę 22 lata i mam 2 drugiego chłopaka w życiu. Z czego z pierwszym była kompletna klapa; jako przyjaciel był extra- zawsze mogłam na niego liczyć, ale jak się zeszliśmy, to wszystko było takie dziwne. W sumie ja nigdy go nie kochałam, więc po roku "męczenia się" ze sobą, rozsypało się wszystko- łącznie z przyjaźnią. Teraz jak się czasem spotkamy, to umiemy ze sobą pogadać, ale na zasadzie "cześć, co słychać?? W porządku?? u mnie też" Z moim obecnym chłopakiem jest całkowicie inaczej. Jesteśmy już prawie 4 lata ze sobą (z drobniutką przerwą). Od początku fajnie mi się z nim gadało. Za fajnie, jak to określałam w tamtym momencie, bo wcale nie chciałam się z nikim wiązać. Ale się potoczyło. Ale mimo wszystko, jestem bardzo nieśmiała i w zasadzie nikt nie zwraca na mnie uwagi... Ale ostatnio ktoś zwrócił, ktoś inny jak mój były i ktoś inny niż mój obecny chłopak. I coś jest ze mną nie tak, bo ja na niego też zwróciłam, chyba trochę za bardzo... Mimo tego, że jestem ze swoim chłopakiem, i jestem z nim szczęśliwa... I czułam się trochę pewniejsza siebie... Sorki, nie o to pytałaś... Ale skoro ja sobie kogoś znalazłam, to pewnie i Tobie się uda. Trzymam kciuki :)
Odpowiedź na: Jak przekonac chłopaka do zabezpieczania się...
Powiedz mu, że albo się zabezpiecza, albo nic z tego. I przede wszystkim Ty się tego trzymaj i się nie zgadzaj, póki on się nie zabezpieczy. Ewentualnie sama się zabezpiecz, ale on musi Cię szanować, więc radzę pierwszą opcję. Pozdrawiam
Odpowiedź na: Cze. Otóż chodzi o mój związek... Mam takie...
Porozmawiajcie szczerze. Jest to bardzo trudne, ale tak naprawdę najrozsądniejsze wyjście. Wiem, bo często nie umiem tak szczerze porozmawiać ze swoim facetem, i wtedy wychodzą duże problemy...
Odpowiedź na: Cześć! Słuchajcie już od sześciu lat...
A nie mógłbyś po prostu zrezygnować? To nie wchodzi w rachubę?? Ewentualnie spróbuj zagadać z lekarzem; może to coś da?
Odpowiedź na: Che sb zrobić za rok [ bd w II GIM. ] kolczyk...
Ja osobiście uważam, że kolczyk nad wargą wcale nie jest taki fajny. Ale to jest moje zdanie. Jeśli chodzi o tatuaż, to ból pewnie wytrzymasz, ale faktycznie lepiej poczekać, aż przestaniesz rosnąć, wtedy śmiało. Pozdrawiam