Odpowiedź na: Hej.! Więc przejdę obrazu do rzeczy... W mojej...
No szczęściasz... Tylko nie czekaj z tym nie wiadomo ile, bo możesz pomyśleć że jak chodzisz z nim do klasy to i tak się nie straci przez te kilka lat - to głupotam. Wiem z doświadczenia niestety. Od pierwszej klasy technikum podobała mi się jedna super dziewczyna z klasy, w drugiej klasie bardzo się z nią kolegowałem, siedzialem w ławce, żartowaliśmy na lekcjach ciągle, czas leciał jak szalony i tak sobie żyłem aż się skończyło nagle i się obudziłem jak było za późno. Ona ma zazdrosnego chłopaka i teraz to ni posiedzieć ni pogadać, czasem się czyje nawet jakby mnie nie lubiła nawet... Nie czekaj tylko bierz się za niego :) Powodzenia!