Przejdź do treści głównej
C

Crookshanks

Użytkownik

Witam wszystkich odwiedzających. Jest to moje drugie konto na tym portalu - wcześniej byłam starszą moderatorką i widzę, że pozostałość mojego konta nadal widnieje w zakładce "Moderatorzy", możecie mnie więc kojarzyć z konta Monita2. Jestem absolwentką liceum ogólnokształcącego, ukończyłam klasę o profilu biologiczno-chemicznym i wybieram się na uczelnię medyczną (kierunek: pielęgniarstwo). Dużo czytam (głównie książki fantastyczne, jednak nie gardzę popularyzowanymi historiami dynastii Tudorów), trochę piszę sama. Lubię muzykę fortepianową, anime, kilka seriali i filmy o oryginalnym, lekko niszowym klimacie. Interesuję się dietetyką, a w przerwach między codziennymi obowiązkami zajmuję się moim trzyletnim katalogiem opowiadań internetowych, fotografią i nauką języków obcych.

Na portalu od kwiecień 2015
599punktów
6reputacja
0odznak
0obserwujących
0obserwowanych
0znajomych
Galeria

Odpowiedź na: Od kiedy morzna zajść w ciąże

Od czasu, kiedy zaczniesz miesiączkować i współżyć. Choć według mnie powinno to być możliwe dopiero po nauce ortografii i interpunkcji. Co najmniej. MOŻNA, a nie "morzna". Dbaj o oczy i mózgi innych użytkowników.

+9 / -10

Odpowiedź na: Nie chce dziecka

2cm? No to chłopak nie ma farta, że tak go natura marnie obdarzyła... Tak jak napisała Tingelin - nie miałaś okresu nigdy wcześniej, czy akurat w tamtym momencie? Whatever, jeśli nie chcesz mieć dziecka, to przede wszystkim najpierw sama przestań nim być. Seks to nie forma zajęć pozalekcyjnych, jak dodatkowy wf, to odpowiedzialność. A Ty najwyraźniej nie jesteś odpowiedzialna, skoro najpierw pozwalasz chłopakowi wsadzić te 2cm, a później zadajesz takie pytania. Słyszałaś chociaż o prezerwatywach? Tabletkach antykoncepcyjnych? Granicy wieku, po której prawnie możesz współżyć? Mało prawdopodobna jest wpadka w tym przypadku, ale w kolejnym to prawdopodobieństwo może się zwiększyć, więc zacznij myśleć, co robisz.

+12 / -10

Odpowiedź na: Matury 2015, temat dla wszystkich zdających i...

Za to rozszerzenie z biologii nie sprawdzało wiedzy, a umiejętność szybkiego czytania. Ogrom zadań z pytaniami głównie do tekstu, klasycznie za mało miejsca na odpowiedź. Minimum sprawdzonej wiedzy, znikoma ilość zadań dotycząca roślin w sposób bezpośredni, o zwierzętach i człowieku można sobie pomarzyć. Zwykła żenada. Teraz pozostało jedynie zdać ten dziwny twór, który nazywają maturą ustną z języka polskiego. Naprawdę nie wiem, jakich bajek naczytali się twórcy tych matur, ani w jakich światach oni żyją, ale jedno jest pewne - matury nijak mają się do rzeczywistego stanu naszej wiedzy. Co jest ostateczną porażką, bo przecież one mają decydować, czy "nadajemy się" na wybrane przez nas kierunki studiów.

+7 / -9

Odpowiedź na: Ostatnio przyjechali do nas uczniowie z szkoły...

Zapewne dlatego, że oni poświęcili swój czas w jakimś celu. Na pewno nie po to, żebyś mogła w tym czasie ploteczkować z koleżankami. Wyobraź sobie, że przeszkadzanie, gdy ktoś mówi jest bardzo niekulturalne i pewnie dlatego na Ciebie spojrzał. Albo tak jak pisze Mandarynka.

+25 / -20

Odpowiedź na: Matury 2015, temat dla wszystkich zdających i...

Gratulujemy.

+9 / -9

Odpowiedź na: Matury 2015, temat dla wszystkich zdających i...

Popieram - było łatwo. Przy czym tym razem zaznaczam, że arkusz pisałam licealny (podobno ten do technikum był jeszcze łatwiejszy). Praktycznie nie mając matematyki przez trzy lata nauki w szkole średniej (nauczycielka - niezbyt ogarnięta dyrektorka, której więcej nie było, jak była) i nie przerabiając kompletnie dowodzenia, napisałam większość zadań. Przerosło mnie ostatnie (choć przynajmniej próbowałam, może punkt jakiś wpadnie) i jedno właśnie z dowodzenia. Mimo tego, że uważam się za osobę raczej niezbyt znającą matematykę, sprawdzając odpowiedzi, mogę liczyć na minimum 60%.

+15 / -15

Odpowiedź na: Matury 2015, temat dla wszystkich zdających i...

Nie zgodzę się z Tobą. Jeśli potencjalny rozmówca zda sobie sprawę z Twojej ignorancji, szybko straci Tobą zainteresowanie, więc jednak to ma jakieś znaczenie. Poza tym, aby odwołać się do innych tekstów kultury, nie musisz czytać lektur nieobowiązkowych. Wystarczy Ci choćby uniwersalny "Harry Potter", w którym masz wszystko. A fragmenty, do których masz się obowiązkowo odwołać, pochodzą zazwyczaj z lektur "z gwiazdką". Nie twierdzę, że nie umiałam epok, a jedynie, że nie znałam ich za dobrze. Mimo to miałam coś więcej niż "kojarzenie tyle o ile". I wybacz, ale każdy potrafi wykrzesać z siebie te minimum 250 słów. Mnie przy braku większej weny wyszło 409, przy czym sam wstęp napisałam na 120, więc sorry, to nie jest argument.

+14 / -11

Odpowiedź na: Wiiitam .! co może chrzestna kupić chłopczykowi ...

Gerbera. Grzechotkę, pluszaka, śliniaczek, jakieś ubranko z fajnym napisem... nie żeby dla dziecka miało to jakiekolwiek znaczenie...

+23 / -20

Odpowiedź na: Co zrobić by mieć długie nogi i płaski brzuch?

A wierzysz w reinkarnację? Jeśli tak, to zabijaj się tak długo, aż trafisz na odpowiadające Ci ciało. Ale w razie gdybyś trafiła na stawonoga lub inne paskudztwo, to pamiętaj - nie ma reklamacji. Nie wydłużysz sobie nóg, możesz jedynie ubierać się tak,by wydłużać je optycznie. Płaski brzuch nie zrobi się sam, więc zamiast szukać recepty na figurę top modelki z tabliczką czekolady, która pójdzie w cycki w pakiecie, rusz tyłek i zrób coś ze sobą.

+22 / -21

Odpowiedź na: Matury 2015, temat dla wszystkich zdających i...

Odpowiedzi na Twoją niewiedzę znajdowały się w tekście - autor wielokrotnie przytaczał przykłady zarówno perswazji, jak i manipulacji językowej. Szkoda, że wyrażasz się o arkuszu, z którego ledwie przeczytałaś pytania. Nie znasz epok? Wychowałaś się pod kamieniem? Przecież to jest wałkowane od zawsze, również w gimnazjum. Przyznam, że do czasu przygotowania do matury także nie miałam większego o nich pojęcia, a jedynie marne ogólniki, ale wystarczyło jedno popołudnie, by to nadrobić. Jak więc świadczy to o Tobie? Powinnaś wiedzieć przynajmniej o tych najważniejszych: antyk, barok, romantyzm, pozytywizm, dwudziestolecie... Lektur "z gwiazdką" nie jest wiele i zaznajomienie się z nimi nie boli, zwłaszcza w dobie streszczeń możliwych do słuchania, ogólnodostępnych ekranizacji itp. Wystarczy chwilę pomyśleć, jak ułożyć to tak, by zrozumieć i kolejno uzupełniać luki w niewiedzy.

+30 / -39

Komentarze