Gabiriel
UżytkownikJestem feministycznym gejem. Fuck off.
Odpowiedź na: Co ja mam z tym zrobić?
Po pierwsze - nie daj się s**e zagiąć. Niech widzi, że nie będziesz płakać. Po drugie - nie pozwól, by jej debilizm zniszczył ci życie. Po trzecie - powiedz o tym rodzicom. Ci niech pójdą do dyrektora i z całą mocą przekonają go, by wziął tę pindę w obroty. Po czwarte - rykoszet, ale nie w postaci słownej. Bądź jeszcze lepszą uczennicą, Niech nauczycielka widzi, że głupia nie jesteś. Po szóste - pogadaj z pedagogiem lub wychowawczynią. Jeśli to nic nie da, niech twoi rodzice zrobią aferę. Odechce się wtedy tej szui rzucania głupich komentarzy.
Odpowiedź na: Mam pytanie. Ostatnio byłem w kinie z moją...
Może się wstydzi? Pocałowała się całkiem spontanicznie. Pewnie potem wyglądała jak piwonia, dlatego uciekła. Poczuła motylki w brzuchu, dłonie jej się spociły, a w głowie zakręciło się od wrażeń, więc, żeby nie zwariować i nie wyjść na głupią, dała nogę. Albo może sądziła, że zaczniesz ją po tym inaczej traktować? Któż to wie prócz niej samej...
Odpowiedź na: Pomocy !! Pewna dziewczyna która mi się podoba...
Męczysz: A może tak - weź ty pokaż, że jesteś mężczyzną, i sam podejmij decyzję. Chyba dobrze wiesz, z którą wolisz być. Poza tym, jeśli dziewuszka ci serce daje na tacy, to nie wybrzydzaj, koleś.
Odpowiedź na: Pomocy !! Pewna dziewczyna która mi się podoba...
Oj, chopie. Weź się zwiąż z tą, co chodzenie ci zaproponowała. Zrobiła pierwszy krok, a więc coś się kroi. No i ci się podoba, no nie? Tę drugą zostaw w spokoju i nie rozbijaj jej związku - no bo co by poczuł jej chłopak, jakby się do niego wypięła i przyfrunęła do ciebie? Czas na męską solidarność!
Odpowiedź na: Ejj.., czy 49,50 kg przy wzroście 173 to dużo?
Och tak!, kościotrupy to istoty, które są wręcz wymagane dla równowagi świata. Kobieto. Zjedz. Coś. Bo cię jeszcze wiatr porwie, a tego byśmy nie chcieli. PS Powinnaś ważyć przynajmniej 59/60 kilogramów.
Odpowiedź na: Witam. Mam 16 lat. Ostatnio zdecydowałam się z...
Kochana! Sam fakt, że czujesz niepewność, daje do myślenia. To ważna decyzja - to, że robiłaś to już kiedyś, nie znaczy wcale, że kolejny raz nie zaważy nad przyszłością (chodzi mi tu o podejście do seksu, spraw damsko-męskich, mężczyzn). Chcesz się zabezpieczyć? To dobrze, cenię to. Jednak musisz być PEWNA, że chcesz to zrobić z tym chłopakiem, w takich okolicznościach i tego czy siamtego dnia. Inaczej możesz nie wybaczyć sobie tego do końca życia. Jestem pewien, że jesteś odpowiedzialna, jednak, jeśli dojdzie do stosunku, zainwestuj proszę w porządne kondomy z żelem plemnikobójczym, ew. osobno w gumki i w żel. Jak będziesz starsza, to zainwestujesz w tabletki; teraz, pókiś młoda, lepiej dmuchać na zimne. Zastanów się sześć razy. BTW czy to TY chcesz tego stosunku, czy twoje buzujące hormony?