Odpowiedź na: Pomocy! Jestem już dosyć blisko z pewna...
Drogi Arturze 01238 uważam że powinieneś spotkać się z nią sam na sam , może gdzieś zaprosić nawet na głupie lody , spróbuj się nie stresować , skoro ona też coś czuję to może być tylko lepiej , nie bój się , głowa do góry , przecież cię nie zje :) Życze powodzenia i trzymam kciuki. Invictus24.