Przejdź do treści głównej
J

Jakikolwiek

Użytkownik

Moje odpowiedzi wyrażają TYLKO I WYŁĄCZNIE moje zdanie. Nie należy ich wiązać z jakimikolwiek grupami społecznymi. W udzielonych radach wyrażam własne zdanie i własne poglądy. Gwarantuje mi to art.19 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka który brzmi: "Każdy człowiek ma prawo do wolności poglądów i swobodnego ich wyrażania; prawo to obejmuje swobodę posiadania niezależnych poglądów, poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania informacji i idei wszelkimi środkami, bez względu na granice."

Na portalu od lipiec 2012
611punktów
7reputacja
0odznak
0obserwujących
0obserwowanych
0znajomych
Galeria

Odpowiedź na: Witam, CZy jest cos dziwnego w tym że mam...

Witam. Nie patrz na komentarze ludzi. Osoby, które Cię otaczają często sami popełniają rożne dziwne decyzje ale i tak widzą tylko czyjeś błędy. Słyszałem o różnych przeszkodach w związku ale różnica wzrostu nie jest najmniejszym nawet problemem. Sam nie raz słyszałem, że związek na odległość to nie związek. Teraz Moja Kobieta jest ponad 600 km ode mnie a powiem Ci szczerze, że wbrew temu co wszyscy mówią jesteśmy sobie wierni i jestem szczęśliwy z Nią ;) Co Cie obchodzą inni? Może po prostu są zazdrośni bo masz taka fajna dziewczynę i sami chcieli by być na Twoim miejscu? ;) Ja już wiek w którym jesteś mam za sobą, więc wiem, że chłopakom teraz nie przetłumaczysz co to miłość. U większości sprowadza się wszystko do wiadomo czego. Ty z tego co piszesz masz poważniejsze podejście i chwała Ci za to. Na innych zazdrosnych, złośliwych miej po prostu ... ;) Głowa do góry i szczęścia w związku życzę :) Pozdrawiam

Najlepsza odpowiedź+3 / -0

Odpowiedź na: gram na paru instrumentach (taka pasja) macie...

nie ma za co :) służę pomocą :)

+60 / -22

Odpowiedź na: Co myślicie o związku na odległość ?

A teraz zauważyłem kiedy ten temat był założony ... :D

+12 / -16

Odpowiedź na: Co myślicie o związku na odległość ?

Pozwolę sobie zacytować wypowiedź Moją i Mojej Kobiety z innego, podobnego tematu ;) Witamy. Opiszemy w skrócie Swą historię. Mieszkamy od siebie oddaleni o około 600 km. Widujemy się 5 razy w roku. Wiadomo, że nie są to spotkania na kilka godzin, ale raczej na kilka dni, co i tak nie zmienia faktu, iż widzimy się tylko kilka razy do roku. Jesteśmy razem bardzo szczęśliwi. Planujemy razem zamieszkać, ale to dopiero bo zakończeniu szkoły, studiów. Według Nas związki na odległość wcale nie są złe. Pozwalają wyrobić zaufanie, wierność oraz komunikowanie się ze sobą, co zaobserwowaliśmy na samych sobie. Pisząc "komunikowanie" mamy na myśli dzielenie się odczuciami, emocjami, przeżyciami a nawet tym jak każde z Nas spędziło dzień. Jest wiele plusów z odległości. Jest tylko jeden warunek - oboje musicie tego chcieć. Jeśli jedno się rozmyśli (to w takiej sytuacji, jak przy związku bez dużej odległości) nie wyjdzie Wam nic. Patrząc na cyfry w Twoim nicku mniemam, iż masz lat 19, czyli tyle co jedno z Nas. Uwierz, że jeśli oboje będziecie chcieli to tak jak i My zbudujecie bardzo trwały związek. Propozycja od Nas brzmi następująco : przeznaczcie jeden weekend na poważne rozmowy dotyczące Waszej wspólnej przyszłości, rozważcie wszystkie "za" i "przeciw" i podejmijcie na spokojnie decyzje najlepszą dla Was. Jeśli chcesz o coś zapytać możesz pisać prywatne wiadomości, odpowiemy z pewnością. Pozdrawiamy i życzymy powodzenia. Ania i Jakub.

+13 / -11

Odpowiedź na: Wybaczyć mu :(?

Według mnie to jest i Twoja i Jego wina. Wiem, że pojawią się wpisy dziewczyn, że to jego wina, że jest chamem itd. Kobieca solidarność ;) Ja postaram się przekazać to co myślę. Po pierwsze - nie toleruje czegoś takiego jak trzymanie partnera/-ki na "smyczy" - także to, że i Ty i ewentualnie On miałby przyjaciela/przyjaciółkę to nic złego. Jednak wg mnie jest pewna granica między przyjacielem i chłopakiem. Tak samo jak i między przyjaciółką i dziewczyną. Rozumiem przejść się gdzieś, pogadać - to jest jak najbardziej ok. Ale Moim zdaniem przytulanie i dawanie buziaków (nie istotne czy w policzek czy w usta) jest już przegięciem. Jedyny jaki toleruje to pocałunek Kobiety w rękę. Pomyśl jak Ty byś się czuła jakby to wszystko było odwrotnie - On ma przyjaciółkę, Ona ma strasznego doła, idą na spacer, pizze itd. A później wchodzisz do parku i widzisz jak się przytulają i Twój chłopak daje buziaka tej dziewczynie. Jak byś zareagowała? Teraz pewnie powiesz, że spokojnie porozmawiała itd. Jednak uwierz - to nie jest prawda. W takich momentach emocje biorą górę. Często wtedy robimy i mówimy rzeczy, których żałować będziemy (czasami) przez długie lata. Nie bronie go żeby nie było - On też swoje dorzucił. Nie ważne co Ty zrobiłaś - nie powinien Cie obrażać skoro Cie Kocha. Rozumiem - dać w morde tamtemu typkowi - to popieram. Popieram, ponieważ już przez niejednego takiego przyjaciela związki się posypały. Minusem postępowania Twojego chłopaka jest to, jak Cie nazwał. Ja na Twoim miejscu bym porozmawiał z Chłopakiem, poszedł na jakieś ustępstwa jeśli Ci na nim zależy (jak np. spotykanie się z przyjacielem w 3 - Ty i Twój chłopak oraz ten przyjaciel). Powiedz wprost - jeszcze raz się tak do Ciebie odezwie i odejdziesz. Kobietom należy się szacunek, więc tak postępować wobec Ciebie nie powinien. Jednak Ty, Vianetto też postaw sobie jakieś granice. Twój chłopak jest ogromnie zazdrosny o Ciebie - widocznie dużo dla niego znaczysz. A w nerwach mówi się głupoty. Sam wiem to po sobie. Wiele głupich rzeczy powiedziałem pod wpływem adrenaliny, nerwów... Porozmawiajcie, wybacz mu i bądźcie razem szczęśliwi ;) W razie czego pisz prywatną wiadomość - służę pomocą :) Pozdrowienia :) Mam nadzieje, że odpowiedź pomoże Wam dojść do ładu. Do osób, które będą pisać "To jego wina!! Zerwij z Nim!! Co On sobie myślał??!!" - pomyślcie zanim takie brednie napiszecie. Starajcie się pomóc, a nie rujnujcie związki podsuwając głupiutkie propozycje jak te w/w...

Najlepsza odpowiedź+25 / -20

Odpowiedź na: gram na paru instrumentach (taka pasja) macie...

Jak dla mnie jednymi z fajniejszych coverów są: 1) Tormentia - Ostatni Bunt (cover zespołu Honor) - niestety nie wersja instrumentalna http://www.youtube.com/watch?v=t2Ox0hZSEDU 2) Gammadion - By Się Ostatnim Śmiać (także cover Honoru) - niestety nie wersja instrumentalna (kto zna oryginał to zgodzi się ze mną, że nawet dobrze zagrane) http://www.youtube.com/watch?v=LJ6JXYybWw0 3) Autor Nieznany - Na Szubienice (cover Honoru) - wersja instrumentalna http://www.youtube.com/watch?v=iyYWZYh8yhI&feature=related Jest wiele ciekawych coverów, dużo by jeszcze wymieniać.

Najlepsza odpowiedź+42 / -43

Odpowiedź na: Jestem w związku mam 16 lat i narazie nie chce...

tamtainna a ja mam 19 a dziewczyna 20 i co? nie chwale sie :P

+11 / -14

Odpowiedź na: No to tak.. Musze jakos przekonac matke zeby...

Pogadaj z Mamą o tym, że poznałeś fajną dziewczynę. Powiedz, że dobrze się dogadujecie, chciałbyś się też przejechać gdzieś, pozwiedzać trochę i teraz póki masz wakacje chciałbyś spróbować z Nią pogadać i spędzić troszkę czasu. Powinna zrozumieć. Uwierz, że nie ma się czego bać i obawiać. Ja sam mam dziewczynę, z która dzieli Nas około 600 km. Jesteśmy razem ponad rok. Odległość nie stoi na przeszkodzie. Ja w Twoim wieku zaczynałem pierwsze podróże samemu po Polsce na własną rękę, i sądzę, że Ty także dałbyś sobie radę. Porozmawiaj z Mamą na spokojnie, bez zbędnych negatywnych emocji. Jeśli Ci na początku powie "nie" - nie zdziw się i nie bądź zły, nie strzelaj "focha". Daj jej czas, niech sobie to przemyśli na spokojnie. Zapytaj po kilku dniach. Sądzę, iż zmieni zdanie wtedy. Pozdrawiam. W razie czego pisz Prywatną Wiadomość ;) Powodzenia!!!

+6 / -13

Odpowiedź na: Jestem w związku mam 16 lat i narazie nie chce...

Nie, według mnie intuicja jej podpowie, że chcesz zagrać w szachy ;)

+16 / -9

Odpowiedź na: Witam. Mam do Was takie jedno pytanko - za co są...

Wielkie dzięki za obie odpowiedzi.

+17 / -8

Komentarze