Nie bierz życia zbyt poważnie i tak nie wyjdziesz z niego żywy...
Odpowiedź na: Siemka W poprzednich pytaniach pisałem ,że...
Każdy ma jakieś kompleksy. Ja sama mam całą masę kompleksów. Tylko co z tego? Przecież to tylko wygląd. Jest ważny ale nie najważniejszy. Zawsze będzie tysiące piękniejszych ludzi i tysiące tych mniej piękniejszych ;) Ale często z kompleksami jest tak, że rozmyślając o nich ciągle, sami pomagamy im rosnąć, do ogromnych rozmiarów. Aż w końcu zaczynają bardzo przerastać rzeczywistość. Są dwie metody na kompleksy : Albo zastanów się nad tym, jakie jest wyjście z Twojego kompleksu, co możesz zrobić, żeby się go pozbyć. I najważniejsze: czy chcesz te wyjście wykorzystać Albo drugie; Przyjmij tą rewelacyjną i niezawodną strategie : Po prostu : lej na to ;p