Przejdź do treści głównej
P

Psychika

Użytkownik

Zanim osądzisz mnie i moje życie, włóż moje buty, przejdź ścieżki życia, które ja przeszedłem, przeżyj moje bóle, smutki i cierpienia. Wytrwaj tyle ile ja wytrwałem, upadnij tam, gdzie ja upadłem i podnieś się tak samo jak ja się podniosłem. Kiedy już naprawdę poznasz moją historię, będziesz miał / a prawo, żeby oceniać mnie i moje życie, tylko myślę, że Cię to przerośnie i nie dojdziesz nawet do połowy tego, gdzie ja byłem. Pozdrawiam dnl18

Na portalu od sierpień 2015
725punktów
22reputacja
0odznak
14obserwujących
14obserwowanych
14znajomych
Galeria

Odpowiedź na: Cześć jest słabo... Chodzi o dziewczyne, ona...

No zmusić jej do miłości nie zmusisz... Jesteś przewrażliwiony. Może zamiast gapić się jak ślepy w sufit to do niej zagadasz? poznasz ją jakoś? wykonaj pierwszy krok. Też będzie miała zagadkę o co Ci chodzi ;)

+10 / -23

Odpowiedź na: Mój kolega z klasy (w którym parę lat temu...

Tak stanowczo Cię lubi, ale wkurzać. To przecież zwykłe dziecinne zagrywki. Nie znasz tego powiedzenia, że "" kto się lubi, ten się czubi "". Z pewnością on o Tobie nie myśli poważnie.

+13 / -23

Odpowiedź na: mam 15 lat raz w życiu miałem dziewczyne nic...

człowieku... zejdź na ziemię. To, że wolisz starsze... nie znaczy jeszcze, że się zakochałeś ;) Mówisz, że nic dobrego Cię nie spotkało? w takim razie zapraszam na PW. Wymienimy się doświadczeniami. A wracając do tematu... Nie mów jej tego, bo zepsujesz wasze relacje. Hormony Ci buzują i tak naprawdę nie wiesz sam co czujesz. Jeśli nachodzi Cię depresja lub na nią zaczynasz cierpieć... zgłoś się do szkolnego psychologa On powinien Ci jakoś pomóc, ewentualnie możesz też iść do poradni zdrowia. Tam gdzie przyjmują psychologowie... bo różnie się to nazywa... Też otrzymasz pomoc terapeutyczną i jakieś wsparcie. Tobie może być brak lub po prostu odczuwasz brak tej miłości i dlatego myślisz, że to Cię uszczęśliwi, a próbowałeś znaleźć taką lub takiego prawdziwego przyjaciela? oczywiście pod kątem takich ludzi abyś nie mógł się zakochać. Często ludzie np.. chłopak i dziewczyna a są przyjaciółmi to się zaraz w sobie zakochują gdy to tylko zwykłe zauroczenie.... Zastanów się najpierw czego Ci brakuje. Bo temat trzeba bardziej dopacować ;) Nie jesteś zakochany w tej przyjaciółce. Możesz tylko czuć z jej strony wsparcie jakieś i dlatego myślisz że ją kochasz bo przy Tobie jest, ale to nie jest miłość.

+15 / -25

Odpowiedź na: Jestem z chłopakiem z internetu przez miesiąc... Jak ...

Na takie związki... Trzeba bardzo, ale to bardzo uważać. Musisz przede wszystkim mieć pewność, że dana osoba, jest tą za którą się podaje. On możę Cię oczarować sobą... wyglądem... "" pokazanym "" charakterem... Ale jaki jest naprawdę tego nie wiesz. 700 km to ogromna odległość. Na Twoim miejscu jeśli Ci na nim w jakiś sposób zależy zaproponowałbym mu tylko i wyłącznie przyjaźń przez INTERNET. Dał warunek że do spotkania nie dojdzie. Takie jest Twoje życzenie i musi je uszanować, jeśli ma do Ciebie szacunek. Broń Cię Boże się z nim spotykać. A jak się już napaliłaś że musisz... to w żadnym razie nie sama tylko z kimś kto Cię obroni gdyby coś poszło nie tak. Ludzie bardzo często pakują się w takie znajomości nie znając drugiej osoby tak naprawdę. Sam mam kilku ludzi poznanych w sieci, i mimo iż namawiali i błagali o spotkanie to do niego nie doszło. Były i rozmowy przez telefon... skype... gg... wszelkiej maści programy do komunikacji, ale ŻADNEGO SPOTKANIA. Musieli to uszanować. Nie mieli wyjścia i Tobie radzę to samo. Nikt nie broni Ci mieć chłopaka... czy kogoś poznać, ale czy musi być w sieci? kolegą też powinnaś być usatysfakcjonowana. Chyba masz znajomości w życiu realnym hm? Internet to tylko odskocznia od rzeczywistości. ;)

+17 / -29

Odpowiedź na: Witam mam 14 lat jak na ten wiek jestem ogarnięty.Od p...

Przede wszystkim wszystko do pewnych granic... Mówiąc ogarnięty... nie wiele tym słowem reprezentujesz. Patrząc na to z boku mogę powiedzieć, że dzisiaj tak jest. A Ty jesteś zwyczajnie zazdrosny o swoją dziewczynę. To nie jest dziwne czy złe. Skoro Cię to drażni czy Ci nie odpowiada, to porozmawiaj z nią, że czujesz się urażany przez tego rodzaju komentarze z jej strony. Że wolisz gdy dla innych gra niedostępną, niż otwartą. Dziś związki są bardzo luźne.. chwila słabości i stracisz dziewczynę. Niestety. Powiedz jej co czujesz... i myślisz... że jest ta zazdrość. Ufasz jej ale to dwie różne sprawy. Myślę, że szczera rozmowa powinna tu wiele zdziałać. Jeśli natomiast ona na tym nie zaprzestanie oznacza to tylko i wyłącznie, że jej na Tobie aż tak bardzo nie zależy. Powiedz jej że czujesz się tym gorszym gdy komuś pisze, że on jest ciacho itp. Powodzenia życzę ;)

+17 / -24

Odpowiedź na: Nie moge sie wylogowac z fejsa na tel tzn wchodze...

W takiej sytuacji wystarczy, że wylogujesz się z oficjalnej strony facebooka przy zmianie hasła. Klikasz "" Wyloguj mnie ze wszystkich urządzeń "" czy coś takiego... I funkcjonujesz nadal na nowym lub nawet na tym samym haśle, które miałaś do tej pory. Lub możesz spróbować usunąć aplikację facebooka z telefonu i zainstalować ją ponownie. Powinno pomóc.

+20 / -17

Odpowiedź na: Czy jej zależy?

Przecież to dziecinnie proste, jak budowa cepa :) Pomyśl... widać to gołym okiem, że dziewczyna nie chce Ci się narzucać, ani nic na siłę sugerować. Nie sądzisz? Kolejnym faktem, jest to... że... jak długo miała jeszcze na Ciebie czekać, nie chcąc naciskać na nic? Ty coś tam odkładałeś... ona później odwlekła nie koniecznie z powodu takiego, iż mogło jej coś wypaść, bo tej pewności nie masz... Ale z takiego, abyś czuł się tak samo jak i ona gdy się odwracałeś stopniowo, mogła to źle odebrać, oczywiście nie na siłę, tylko biegiem wydarzeń, mogła chcieć Ci uświadomić, że nie czuła się zbyt fajnie, gdy odstawiałeś ją na bok... i tak się mijaliście, aż w końcu stwierdziła, że to nie ma sensu i musi się powoli zacząć wycofywać. Być może zwątpiła w Ciebie, oczywiście nic Ci o tym nie mówiąc, bo wiedziała, że będziesz chciał się usprawiedliwiać... i powoli zaczynała Ogólnie i traktować Cię tylko do pewnego stopnia, czyli na poziomie kumpla / kolegi. Albo całkiem o Tobie zapomnieć. Dość szybko się zaczęła wycofywać moim zdaniem, ale... Nie uwzględniłeś czasu ile to wszystko trwało, więc i ja nie mogę określić jak długo ona oczekiwała na księcia z bajki ;) Nie da się ukryć... do pewnego momentu jest zależało... Teraz może traktować Cię jako przelotną znajomość... Bo musi się uczyć i nie ma czasu jak kiedyś zarywać godzinami z Tobą na fejsie czy gdzieś indziej tam gdzie piszecie i mieliście kontakt. A z drugiej strony też nie chce żebyś to źle odebrał... Ona sama jest aktualnie w kropce i nie wie na co zrzucić winę. Bo z jednej strony obowiązki... a z drugiej Ty... Nie chce obwiniać Ciebie, bo niby nie masz tu winy... i po prostu wie, że możesz tego nie zrozumieć, albo źle odebrać że może ma problemy... czy z czymś trudności...? Nie wie jak ma teraz z Tobą po tym wszystkim rozmawiać. Czy w ogóle rozmawiać... jest zagubiona. kompletnie zdezorientowana. Nie chce Cie skrzywdzić, i może źle to określę, ale łudzi się, że napiszesz jeszcze... zawalczysz o tą znajomość, bo ona jest zdania, że zbyt długo czekała. Albo się zwyczajnie w Tobie zauroczyła bądź też zakochała i stąd te zachowania... Dlatego wchodzi nawet w nocy o północy, żeby zobaczyć czy jesteś... czy napisałeś...? ? a może jej się uda zebrać na odwagę i powiedzieć to co myśli i czuje... musisz pomóc jej się odnaleźć. To pierwsze co należałoby zrobić. Rozwiązań na tą sprawę akurat widzę tu mnóstwo, dlatego też się trochę zgubiłeś w tym wszystkim. Ale spokojnie, najważniejsze to wiedzieć od czego zacząć ;) Zbierz to wszystko do kupy... uporządkuj sobie przebieg wydarzeń jak to z dokładnością i szczegółami było i działaj, skoro Ci zależy. Powodzenia :)

Najlepsza odpowiedź+14 / -9

Odpowiedź na: Czesc mam problem mam nadzieje ze poradzicie mi...

Dwa razy przeczytałem Twoje pytanie, bo albo nie zrozumiałem go do końca, gdyż jest środek nocy, albo czegoś tu nie zrozumiałem... I jednak nie rozumiem tego... W jakim celu i po co chcesz o niego walczyć, skoro sama na początku stwierdziłaś, że tak naprawdę Ci na nim nie zależy? z upływem czasu, gdy nie zaczęłaś go kochać, podkreślam, nie zaczęłaś, bo tak serio to się tylko przywiązałaś lub zaczęłaś przywiązywać, mniejsza o większość... to zaczęło Ci się WYDAWAĆ, żeby się nie powtarzać, że go kochasz , lub Ci na nim zależy. W jaki sposób zaczęłaś go "" inaczej traktować "" ? skoro on po kilku dniach zmienił zdanie i stwierdził, że pora to skończyć... to gdzie jest tutaj jakakolwiek logika? To, że jest z przyjaciółką aktualnie, może być tylko przykrywką... Ona może udawać specjalnie dla Ciebie, abyś myślała, że są razem. Jemu na Tobie zwyczajnie nie zależy. Zrobił to tylko po to, aby ułatwić sobie sytuację. Lub uprościć ją też Tobie, abyś się z tym już pogodziła, bo on kogoś ma. Nie wiem czy ona mu pomaga, aby to do Ciebie dotarło, czy to on się zwyczajnie mści, że on ma a Ty nie. To z resztą nie jest ważne. Chodzi o to, że nie jest on Ciebie wart i szkoda na niego tracić czasu. Odpuść sobie i nie trać czasu na niedojrzałego idiotę, który nie wie co czuje i czego chce od życia. ;)

Najlepsza odpowiedź+30 / -10

Odpowiedź na: Jestem Anna mam pyt. Czy wy chłopscy w wieku 15...

Powiem Ci, że z ciekawości zajrzałem na Twoje pytanie, pomimo tego iż... mam znacznie więcej niż 14 czy 15 lat :) a więc... mianowicie, Po przeróżnych doświadczeniach w tym oto wieku, oraz tych w późniejszym, gdy miłość traktowało się już "" poważniej "" mogę choćby moim skromnym zdaniem odpowiedzieć na Twoje pytanie stanowczym NIE. Ponieważ w tym wieku, u że tak powiem "" dzieci "" bo to dzieci.. nie pełnoletni jeszcze... buzują im intensywnie hormony. Oni tak naprawdę nie wiedzą czego chcą od życia... jakie mają potrzeby... Z dziewczynami z kolei jest odwrotnie.. One szybciej dojrzewają... rozumieją więcej spraw... itp. na przełomie 15 / 16 lat już są o krok dalej, niż chłopacy. Chłopak dopiero po osiągnięciu 16 na 17 lat zaczyna rozumieć czego tak naprawdę szuka. Choć niestety nie wszyscy. W nosie mam czy obrażę dzieciarnie i całą gimbazę z portalu, ale prawo do własnego zdania mam ;) A niektórzy mają i 40 lat a nadal im zabawa w głowie ;) Więc to w większości nie ma jakiejś konkretnej reguły. Tu chodzi głównie o dojrzałość... Sposób myślenia... rozumowania... liczenie się z konsekwencjami swoich działań, często też nie przemyślanych.. Niestety.

+7 / -5

Odpowiedź na: Mam 13 lat i jeszcze nie dostałam okresu, czy...

To jest już po prostu szczyt chyba idiotyzmu. Ja wiem, że jeszcze jesteś młoda.... robisz błędy itp. Rozumiem, ale tak poniżać się i upokarzać publicznie w sieci? Przede wszystkim zastanów się po co i dlaczego się za to zabierasz..? Później zamiast nauki seks Ci będzie w głowie. I tak poza nawiasem... Okres nie ma nic do masturbacji. Wybacz, że gdy przeczytałem Twoje pytanie to tak... przyznam się, iż powiedziałem O BOŻE... bo tu nawet Bóg nie mógłby Cię usprawiedliwić :/ Ty pytasz się nas ludzi... zupełnie obcych czy możesz się masturbować przed okresem? Czy tam... że skoro go jeszcze nie masz to czy możesz? o.O To Twoje ciało.. tylko później nie płacz na swój los, gdyby coś nie pykło ;) kiedyś zrozumiesz o czym mówię.

+43 / -47

Komentarze